niedziela, 26 lipca 2009
murale wczoraj i dziś

Słowo „mural” to nazwa pochodzenia hiszpańskiego oznaczająca w skrócie dzieło dekoracyjnego malarstwa ściennego. Malunki takie, w zależności od intencji twórcy, mogą być ozdobą budynku samą w sobie, ale też reklamą. W Polsce czasy świetności murali to lata PRL-u. Ślepe ściany budynków często pokrywały wielkie malowidła reklamujące choćby PKO, sklepy Społem, Baltonę czy Pewex. Często były też hasłami propagandowymi, zazwyczaj o zabarwieniu politycznym. Dziś są one już historią, ciekawą pamiątką przeszłości. Wiele z PRL-owskich murali zostało zamalowanych, przykrytych styropianem podczas ocieplania budynków, skuta z tynkiem albo po prostu zasłonięta nowymi obiektami. Dużo fantastycznych murali z tamtego okresu zachowało się na łódzkich kamienicach.

15_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Kościuszki w Łodzi (fot. www.murale.mnc.pl)

14_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Piotrkowskiej w Łodzi (fot. www.murale.mnc.pl)

13_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Piotrkowskiej w Łodzi (fot. www.murale.mnc.pl)

12_mural_design_po_polsku

mural na ul. Kilińskiego w Łodzi (fot. www.murale.mnc.pl)

11_mural_design_po_polsku_zsah

dawny mural na ul. Zachodniej w Łodzi (fot. www.murale.mnc.pl)

10_mural_design_po_polsku_zsah

dawny mural na ul. Ogrodowej w Łodzi (fot. www.murale.mnc.pl)

Współczesne polskie murale wyzwoliwszy się od narzuconego przekazu ideologicznego, oscylują między tzw. sztuką czystą a społecznie zaangażowaną - wpisują się w  zjawiska sztuki współczesnej – wallstreet, street-art, graffiti, będąc przy tym ważną wypowiedzią społeczną. Są świetnym, bo trudnym do przeoczenia, medium służącym zwróceniu uwagi na problemy współczesnego społeczeństwa. A jednoczenie umożliwiają ożywienie i podniesienie jakości przestrzeni publicznej poprzez artystyczną ingerencję. zsah@op.pl

9_mural_design_po_polsku_zsah

mural na Wyspie Słodowej we Wrocławiu (fot. www.muralepl.blogspot.com)

8_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Cybulskiego we Wrocławiu (fot. www.muralepl.blogspot.com)

7_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Pańskiej w Warszawie (fot. www.twozywo.art.pl)

6_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Synagogalna w Płocku (fot. www.twozywo.art.pl)

5_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Pułtuska w Sercoku (fot. www.twozywo.art.pl)

4_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul, Ptasiej we Wrocławiu (fot. fotowroclaw.blox.pl)

3_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Katowickiej w Mysłowicach (fot. bryla.gazetadom.pl)

2_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Pilotów w Gdańsku (fot. miasta.gazeta.pl)

1_mural_design_po_polsku_zsah

mural na ul. Waliców w Warszawie (fot. www.polskalokalna.pl)

piątek, 24 lipca 2009
godzina designu w Gdyni

gdynia_design_days_design_po_polsku_zsah

Morze, plaża i wzornictwo. Krótko mówiąc Gdynia Design Days. Od 9 do 19 lipca Gdynia stała się stolicą designu krajów nadbałtyckich. Wystawy, konferencje, warsztaty… tegorocznej edycjii imprezy towarzyszyło hasło „Wszystko jest zaprojektowane”. Program festiwalu nie zachwycał. Jak na 10 dni trwania imprezy niewiele się działo. Dużym rozczarowaniem okazał się design w kontenerach – na placu Grunwaldzkim, tuż przy Teatrze Miejskim rozstawiono kontenery nawiązujące do portowych tradycji Gdyni. To właśnie tutaj wzornictwo miało wyjść do mas, żywy kontakt z designem, jego produktami i projektantami miał zachęcać do świadomego odbioru wzornictwa. Tymczasem prezentujące się grupy nie zaskakiwały projektami, raczej przerażały cenami za swoje produkty. Szczególnie raziła mnie niejednokrotnie spotykana bardzo słaba jakość wykonania przedmiotów. Wielu projektantów zapomniało o jakiekolwiek aranżacji konteneru, prezentując „na surowo” swoje projekty. Na wyróżnienie zasługuje Monika Potorska, której kontener zrobił na mnie największe wrażenie. Limo – jak nazwała swoją jednoosobową inicjatywę Monika Potorska powstało z miłości do grafiki, przedmiotów oraz sztuki. Głównym celem Limo jest wspieranie idei lokalnego wytwarzania unikatowych produktów. Do najchętniej projektowanych należą pufy, obrusy, poduszki, torby, tapety – nośniki grafiki i deseniu, który dla Limo jest zawsze najważniejszy.

kolko_i_krzyzyk_monika_potorska_limo_design_po_polsku

Monika Potorska, Kółko i kryżyk (fot. www.limodesign.pl)

gniotek_monika_potorska_limo_design_po_polsku

Monika Potorska, Gniotek (fot. www.limodesign.pl)

domki_monika_potorska_limo_design_po_pol

Monika Potorska, Domki (fot. www.limodesign.pl)

Wspomnieć należy także o OOdesign, które zaprezentowało kilka ciekawych pomysłów. Jak czytamy w katalogu OOdesign to dźwięk związany z niespodzianką, odkryciem, wynalazkiem, zdziwieniem. OO to szeroko otwarte oczy. Celem OOdesign jest tworzenie przedmiotów pięknych, funkcjonalnych, a także pomysłowych.

oodesign_kroliki_design_po_polsku

OOdesign, króliki (fot. www.oodesign.eu)

carpet_design_po_polsku

 

OOdesign, carpet (fot. www.oodesign.eu)

oodesign_kamyki_design_po_polsku

OOdesign, kamyki (fot. www.oodesign.eu)

Najmocniejszymi punktami tegorocznych dni desgnu w Gdyni były dwie wystawy. Pierwsza z nich, prezentowana w pomorskim parku technologicznym przybliżyła zwiedzającym postać Yves’a Behar'a – jednego z najbardziej znanych projektantów wzornictwa przemysłowego na świecie. To właśnie Behar wraz zespołem zaprojektował pierwszy na świecie laptop za 100$ dla organizacji OLPC, której celem jest umożliwienie edukacji i udostępnienie technologii najbiedniejszym dzieciom na świecie. Wystawa został przygotowana niezwykle starannie, gwarantując zwiedzającym możliwość zapoznania się z twórczością oraz metodami pracy Yvesa’a Behara’a.

Yves_Behar_design_po_polsku

Yves Behar, Y-Water

behar_design_po_polsku

 

Yves Behar, laptop za 100$

 Drugą wystawą godną polecenia jest prezentowana jeszcze do 30 sierpnia w Muzeum Miasta Gdyni wystawa „Cztery Elementy. Szwedzki design dzisiaj”. Ideą wystawy jest przypomnienie, ze w równym stopniu co przyroda, na nasze życie ma wpływ design. Kuratorka wystawy Margarita Bergfeldt Matiz przygotowała przekrojową prezentacje współczesnego wzornictwa Szwecji – można zobaczyć ponad 80 produktów zaprojektowanych przez m.in Bjorna Dahlsroma, Front czy Ergonomidesign.

Misa_Frostwork

Ingegerd Raman, misa Frostwork (fot. www.artbiznes.pl)

pacemaker_design_po_polsku

No Piwnic dla Tonium, Packmaker

W Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w ramach Gdynia Design Days odbyły się również prezentacje młodych polskich projektantów, finalistów dwóch ważnych konkursów: Young Design 2009 oraz Imane Cup ’09. Mogliśmy poznać najciekawsze rozwiązania projektowe przyszłości, innowacyjne oprogramowania i produkty takie jak korek do umywalki dla osób niepełnosprawnych, sezonowy grzejnik do przestrzeni publicznej czy projekt IBIS, który pozwala kobietą w ciąży przeprowadzać badanie KTG nie tylko w szpitalu, ale i w zaciszu domowym.

plug_design_po_polsku

Maja Ganszyniec, EASY PLUG (fot. IWP)

Magdy_Zygmuntowskiej_kostka_brukowa_design_po_polsku

Magda Zygmuntowska, kostka brukowa (fot. IWP)

Tegoroczne Gdynia Design Days już za nami. Mnie nie zachwyciły, ale z nadzieją na lepsze czekam na przyszłoroczną edycję. zsah@op.pl

wtorek, 21 lipca 2009
znalezione na digarcie: Michał Sitek

michal_sitek_design_po_polsku_polski_dizajn

michal_sitek_2design_po_polsku_polski_dizajn

sobota, 11 lipca 2009
historia designu w pigułce. polska i świat. cz.4

historia_designu_w_pigulce_lata_40_design_po_polsku

Po dłuższej przerwie czas na odsłonę czwartej już części historii designu w pigułce pt. „Wojna i rzeczywistość powojenna”.  Czwarta cześć historii designu w pigułce to kolejna próba zestawienia tego, co działo się w polskim i światowym designie w latach czterdziestych. Pod koniec lat 30. polskie wzornictwo zaczęło dostrajać się do tego, co wówczas działo się w tej dziedzinie na świecie. Druga wojna światowa wstrzymała jednak ten proces, a po roku 1945 nowa sytuacja polityczna skierowała rozwój designu w Polsce na całkowicie inne tory. Socjalistyczny rząd wprowadził gospodarkę zarządzaną centralnie i problem wzornictwa stał się elementem państwowej polityki kulturalnej. Trzecią część historii designu w pigułce można pobrać w formacie PDF lub JPG.

 

środa, 08 lipca 2009
pamiątka z Warszawy i GOGO

Dziś poznaliśmy wyniki konkursu na nowoczesna pamiątkę z Warszawy. Zadanie konkursu zorganizowanego przez Urząd Miasta polegało na stworzeniu pamiątki promującej Warszawę jako miasto otwarte i nowoczesne, wywołującej pozytywne skojarzenia, nawiązującej do charakterystycznych cech i elementów Warszawy.
Jak się okazało temat konkursu nie był łatwy. Nadesłano 22 prace, a poziom większości z nich był zaskakująco niski. Stąd jury postanowiło zrezygnować z przyznania pierwszej, drugiej oraz trzeciej nagrody, a przyznać wyróżnienia dwóm pracą: „Coś  Warszawy” oraz „Warszawska Kamera Obscura”. Po otwarciu kopert opatrzonych kodami okazało się, że… autorami obu prac jest GOGO.  Korzystając z okazji chciałbym czytelnikom bloga design po polsku przybliżyć nieco tą grupę projektowa.
Gogo to kolektyw dizajnerski założony w 2005 przez Piotra Stolarskiego i Marię Makowską. Działają oni w różnych dziedzinach projektowania, a ich podejście do designu można określić jako „prostota bez nudy”. W swoich projektach starają się eksplorować właściwości różnych materiałów (drewno, tworzywa z odzysku) i jak sami mówią, często przy tym dochodzą do zaskakujących lub ekstremalnych rozwiązań. Swoje prace pokazywali między innymi w Stuttgarcie, Marsylii, Berlinie , Tel Avivie.  Aktualnie projekty Gogo można oglądać na wystawie “Zasoby naturalne polskiego designu” w Muzeum Regionalnym  w Stalowej Woli (od 9 czerwca do 26 lipca).
zsah@op.pl

gogo_cos_z_warszawy_design_po_polsku

Coś z Warszawy

gogo_warszawska_camera_obscura_design_po_polsku

Warszawska Camera Obscura

radio_kloda_gogo_design_po_polsku

Radio i zegar Kłoda

gogo_dzieciol

Dzięcioł

gogo_pionek_design_po_polsku

Modularny stołek Pionek

tasma_gogo_design_po_polsku

Kalendarz wieczny Taśma

zdjęcia pochodzą ze strony www.gogo.com.pl

poniedziałek, 06 lipca 2009
polskie wydawnictwa dla dzieci

Jeszcze nie tak dawno polski rynek książki dziecięcej zdominowany był przez przedruki książek Disneya. Pracy dla polskich ilustratorów praktycznie nie było. Od tego czasu jednak wiele się zmieniło. W księgarniach pojawia się coraz więcej ciekawiej ilustrowanych polskich książek, powstają nowe wydawnictwa, oficyny specjalizujące się w dziecięcej literaturze. Jedną z nich jest warszawska oficyna Wytwórnia. Podczas gdy większość wydawnictw traktuje dziecięcego odbiorcę jak poligon, który można zbombardować feerią barw, książki Wytwórni idą w zupełnie innym kierunku. Oszczędność środków wyrazu i nowoczesna typografia już w pierwszej chwili rzucają się w oczy. „Dziecięce” w wydaniu Wytwórni nie oznacza „infantylne”. Książki wydane są z dbałością o każdy szczegół, pod każdym względem tytuły Wytwórni wyróżniaj się na polskim rynku książek dla dzieci.

wydawnictwo_wytwornia_design_po_polsku_polski_dizajn

www.wytwornia.com

Kolejnym dziecięcym wydawnictwem, które stawia na nowoczesną szatę graficzną, jest oficyna Dwie Siostry. Oprócz interesujących współczesnych tytułów na uwagę zasługują wydania książek z ilustracjami nieżyjących już polskich grafików Jana Szancera czy Mirosława Pokory.

wydawnictwo_dwie_siostry_design_po_polsku_polski_dizajn

wydawnictwodwiesiostry.pl

Kolejne warte uwagi wydawnictwa to Muchomor oraz Format. Oba te wydawnictwa stawiają na książki nietuzinkowe i wyjątkowe, niezaspokajające popularnych gustów czytelniczych, ale je kształtujące. Współpracują z autorami i artystami, którzy tworzą książki jedyne w swoim rodzaju, odbiegające od masowych standardów.

wydawnictwo_muchomor_design_po_polsku_polski_dizajn

www.muchomor.pl

wydawnictwo_format_design_po_polsku_polski_dizjan

www.wformat.com

Warto wspomnieć także o książkach tworzonych przez hipopotam studio. Hipopotam studio, czyli Aleksandra Machowiak i Daniel Mizielinski to studio projektowe, z którego wychodzą pomysłowe i zabawne książki dla dzieci, pełne humoru i soczyście kolorowych ilustracji.

hipopotam_studio_design_po_polsku_polski_dizajn

www.hipopotamstudio.pl

Na koniec, chciałbym wyróżnić jeszcze jedno młode wydawnictwo dla dzieci, mianowicie istniejące zaledwie rok wydawnictwo Czerwony Konik, które ma na koncie już kilka ciekawych pozycji. zsah@op.pl

wydawnictwo_czerwony_konik_design_po_polsku_polski_dizajn

www.czerwonykonik.pl

piątek, 03 lipca 2009
krótka historia polskiego oświetlenia

lampa_gardecki_design_po_polsku_polski_dizajn

1903 lampa wisząca do jadalni, Józef Gardecki

Lampa ta produkowana przez firmę Jana Serkowskiego – jednego z największych w owym czasie na ziemiach polskich producentów lamp naftowych cieszyła się wielkim powodzeniem. "Lampa w swej konstrukcji powiela całkowicie typowy model wiszącej lampy naftowej, łącznie z popularnym wzorem szklanego klosza, wyróżnia się z kolei formami detali stylizowanych na „góralszczyznę”. (...) Lampa Gardeckiego jest jednym z nielicznych znanych przykładów wdrożenia stylu zakopiańskiego w masowo produkowanych wyrobach."

lampka_design_po_polsku_polski_dizajn

1935 lampa biurkowa, autor nieznany

Ta w pełni nowoczesna, wręcz awangardowa lampa jak na swoje czasy produkowana była przez warszawska Fabrykę Żyrandoli A. Marciniaka. "Jej niezwykła przejrzysta, geometryczna forma opiera się na figurze okręgu i bryle kuli. (...) Zauważalna tu kreślarska dyscyplina w projektowaniu przedmiotów użytkowych i sprowadzaniu ich kształtów do form najprostszych figur geometrycznych jest charakterystyczna dla awangardowego wzornictwa rozpropagowanego w latach 20 przede wszystkim przez projektantów związanych z Bauhausem."

galecki_lampka_design_po_polsku_polski_dizajn

1963 lampka nocna, A. Gałecki

"Blaszane lampy wytwarzane w Stołecznych Zakładach Metalowych miały nieskomplikowaną technologię obróbki materiału oraz najprostsze rozwiązania konstrukcyjne i funkcjonalne. Powyższa lampka nocna dzięki zamontowaniu wieszaka mogła służyć zarówno jako lampka stojąca, jak i wisząca. (...) Perforowany klosz służył uzyskaniu specjalnych efektów plastycznych. Funkcją lampki, na równi ze świeceniem było rzucanie efektownego cienia – ciemnej plamy rozgwieżdżonej jasnymi smugami."

zwisy_design_po_polsku_polski_dizajn

1970 lampa z zespołu form szkła oświetleniowego Zwisy, Aleksandra Gonczyńska

Lampa zaprojektowana przez Aleksandrę Gonczynska dla Huty Szkła „Nysa” jest nawiązaniem do "modernistycznej tradycji zainicjowanej w kręgu Bauhausu słynną lampą kulą z białego szkła autorstwa Marianne Brandt. (...) Ideowy puryzm bauhasowskiej kuli, która w nowym budownictwie w dużym stopniu zdominowała oświetleniowy wystrój wnętrz biurowych, szkolnych czy kuchennych, w warunkach polskiego przemysłu wynikła również z puryzmu możliwości technicznych."

Art_Pniewski_Rudkiewicz_design_po_polsku_polski_dizajn

1981 system lamp Art., Bartłomiej Pniewski, Andrzej Rudkiewicz

"Idea wielofunkcyjnego sytemu lamp miała być próbą przełamania, dominującego we wnętrzach polskich domów, standardowego górnego oświetlenia – lamp podwieszanych do sufitu. (...) W latach 80 lampy Art zdobyły wielką popularność na krajowym rynku jako jedyne dostępne, kompleksowo zaprojektowane i dostosowywane do różnorodnych funkcji. Stały się swoistym znakiem racjonalizmu i funkcjonalności w dramatycznie pozbawionych tych cech krajobrazie lat 80."

Filigram_Zaneta_Govenlock_design_po_polsku_polski_dizajn

1991 system oświelenia halogenowego Filigram, Żaneta Govenlock

"Cechą wyróżniającą sytemu Filigran jest jego elastyczność. Począwszy od zamkniętych, gotowych form imitujących tradycyjne formy oświetleniowe, przez neutralne w formie oświetlenie na potrzeby wystawiennictwa, aż do rozbudowanych struktur, aspirujących do miana czysto artystycznych kompozycji. " "Tworzenie swobodnych struktur świetlnych w oparciu o nowoczesną technologie oraz wykorzystanie jako podstawowych materiałów cienkich chromowanych prętów, pleksi i blachy aluminiowej, doskonale oddaje stylistykę dominującą we wzornictwie wczesnych lat 90."

puffbuff_design_po_polsku_polski_dizajn

2005 puff column, puff-buff

Wyróżnikiem lamp Puff-Buff Design jest nowe zastosowanie technologii pneumatycznej w połączeniu z systemami LED. Elementy pneumatyczne lamp powstają poprzez wysokocząsteczkowe zgrzewanie warstw PCV. Formy są następnie wypełniane powietrzem co nadaje im kształt a równocześnie niezwykła lekkość.

Źródło:

Wszystkie  cytaty oraz zdjęcia (oprócz lamp puff-buff, które pochodzą  ze strony oficjalnej grupy www.puff-buff.com) pochodzą z publikacji "Rzeczy pospolite Polskie wyroby 1899-1999", Olszanica 2001