niedziela, 19 czerwca 2011
piwo zmienia twarz

Konkurencja pomiędzy polskimi browarami jest ogromna. Browary cały czas starają się rozszerzać wachlarz działań marketingowych i zaprezentować się klientom z nowej strony. Konsumenci są coraz bardziej wymagający, zwracają uwagę nie tylko na jakość czy smak piwa, ale też na dodatkowe walory, takie jak wizerunek marki, dopasowanie produktu do ich stylu życia, osobowości czy płci. W ostatnich latach wyraźnie możemy zaobserwować, że koncerny piwne częściej odświeżają markę niż inni producenci. Opakowanie jest jak twarz - każda z czasem się starzeje. Dlatego niezbędny jest częsty, dobry lifting, który powinien następować średnio co dwa - trzy lata. Browary dobrze o tym wiedzą. Kompania Piwowarska w zeszłym roku zmieniła opakowania piwa Lech i Tyskie. Grupa Żywiec w tym roku odświeżyła wizerunek Warki oraz wprowadziła nową butelkę zwrotną piwa Żywiec. Na przykładzie tych czterech najpopularniejszych browarów w Polsce chciałbym przedstawić przeobrażenia w wizerunku polskich marek z branży piwnej w ciągu ostatnich 15 lat.


Tyskie

Tyskie to lider na krajowym rynku piwnym. Założony w 1629 roku browar mocno podkreśla swoją długoletnią tradycję. Począwszy od najstarszej etykiety pochodzącej z 1907 roku pierwszoplanowymi elementami wizerunku Tyskiego są korona oraz szarfa z nazwą browaru.

/tyskie_lata_90_design_po_polsku_zsah

W 2003 roku miała miejsce pierwsza poważniejsza restylizacja wyglądu marki Tyskie. Objęła ona etykietę, krawatkę, kontretykietę oraz kapsel. Wprowadzono ewolucyjne zmiany w głównym atrybucie marki - koronie oraz przeprowadzono restylizację samego logotypu nazwy Tyskie i szarfy będącej ich nośnikiem. Wyeksponowano medale, które zdobyło Tyskie na najbardziej prestiżowych konkursach międzynarodowych. Dodanie "Registered Trade Mark" przy dacie 1629 podkreśliło źródło marki osadzone w historii i tradycję marki.


tyskie_2003_design_po_polsku_zsah

W 2008 roku Kompania Piwowarska postanowiła ponownie odświeżyć szatę graficzną marki Tyskie oraz jej opakowania. Powodem były wyniki badań konsumenckich, które wykazały, ze opakowania Tyskiego słabo wyróżniają się na tle innych marek: owalny kształt etykiety, kod kolorystyczny taki sam jak w przypadku opakowań najbliższej konkurencji, brak charakterystycznej ikony. Na nowych etykietach unowocześniono i uwypuklono główne symbole marki, takie jak: korona, szarfa, medale. Usunięto archaiczne pozostałości na rzecz nowoczesnej prostoty i minimalizmu. Odnowione opakowanie wyróżnia się m.in. pionowym napisem na tzw. krawatce w górnej części butelki oraz nietypowo wyciętą główną etykietą (nowość nie tylko wśród polskich, ale i światowych piw), która na górze ma kształt korony. Właśnie korona miała stać się głównym symbolem marki.

tyskie_2008_design_po_polsku_zsah

 

Warka

Choć Tradycje piwowarskie w Warce sięgają piętnastego wieku, nowoczesny browar zaczął tu działać dopiero w 1975 roku. Na etykietach piwa Warka z lat 90 najbardziej charakterystycznym elementem był portret Kazimierza Pułaskiego. Warka to rodzinne strony tego polsko-amerykańskiego bohatera.

warka_lata_90_design_po_polsku

W 2005 roku na półkach sklepowych pojawiły się nowe opakowania mające wzmocnić wizerunek Warki, a także odróżnić ją od marki Strong, z którą jest często kojarzona. Silniejszy logotyp, panel marki oraz większa przejrzystość projektu przy zachowaniu czerwieni jako koloru wiodącego pozwoliły na wzmocnienie brandingu. Zamiast portretu Pułaskiego na etykiecie pojawił się rysunek średniowiecznego zamku - nawiązujący do historii dostaw piwa na dwór książęcy.

warka_lifting_2007_design_po_polsku

Z początkiem tego roku wizerunek Warki uległ ponownie odświeżeniu. Zmiana opakowania to efekt konsekwentnie prowadzonej strategii, która ma za zadanie pokazać piwne kompetencje marki. Nowa etykieta jest jedyną na rynku, która przedstawia cały proces warzenia piwa i odzwierciedla wszystkie najważniejsze wartości marki. Nowa etykieta zachowuje tradycyjne dla Warki kolory. Charakterystyczną innowacją jest natomiast jej kształt – wszystkie elementy zostały umieszczone na tle szklanki z piwem. Nowa, prosta grafika ma typowo męski charakter i podkreśla profesjonalizm oraz charakter marki.

warka_lifting_2011_design_po_polsku

 

Żywiec

W żywieckim browarze piwo warzone jest od połowy XIX wieku i równie długa jest historia żywieckiego marketingu. Najbardziej charakterystycznym elementem wizerunku marki Żywiec jest niewątpliwe para tańczących krakowiaków. Po raz pierwszy przedstawienie tańczącej pary pojawiło się na etykietach żywieckiego piwa w latach 50 XX wieku, za sprawą amerykańskiego importera piwa - Lutoma. To dzięki niemu Żywiec trafił na eksport. Dlaczego krakowiacy a nie żywczanie? W Żywcu przekonywano go, że jeśli już folklor to raczej tutejszy, z Beskidów. Lutom upierał się jednak, że każdemu Polakowi ojczyzna kojarzy się z Krakowem, a więc na polskim piwie będą krakowiacy i już. Pod koniec lat 50-tych powstał drugi obok tańczącej pary charakterystyczny żywiecki znak: trzy choinki, które miały symbolizować zalesione góry Beskidu Żywieckiego.

zywiec_marka_1996

W 1996 roku z okazji 140 - lecia browaru przystąpiono do odświeżenia wizerunku piwa Żywiec. Etykiety i opakowania nabrały bardziej nowoczesny charakter akcentując tradycję i bogata historię browaru.

zywiec_marka_2000

W 2006 roku ponownie odświeżono szatę graficzną maki Żywiec. Zmiany w nowym projekcie objęły m.in. usunięcie tarczy ze środka logotypu i odsłonięcie tańczącej pary, dzięki czemu obraz nabrał większej dynamiki. Brak tarczy w logotypie uwypuklił Koronę Habsburgów, a także datę powstania browarów w Żywcu (rok 1856), czyli istotne nawiązania do tradycji i historii marki Żywiec. Sylwetki drzew, symbol Nadleśnictwa Żywieckiego, które podkreślają lokalną tożsamość marki Żywiec, a także przywiązanie do czystego środowiska, zostały umieszczone w dolnej części logotypu.

zywiec_marka_2006

13 maja w warszawskim Zamku Ujazdowskim zaprezentowano nową butelkę zwrotną piwa Żywiec. Na nowej butelce znalazły się grawerowane w szkle motywy akcentujące genezę i historyczne dziedzictwo Żywca. Wzór poniżej przedniej etykiety przedstawia pierwsze zabudowania żywieckiego browaru, natomiast sąsiadująca z tylną etykietą „pieczęć z koroną” symbolizuje jego arcyksiążęce początki. Piwa z Grupy Żywiec od lat sprzedawane są w butelkach zwrotnych, jednak wprowadzenie nowego, grawerowanego opakowania dla jej flagowego produktu – piwa Żywiec – to wydarzenie bez precedensu na polskim rynku browarniczym. Poważnej zmianie uległa także etykieta. Zrezygnowano z tradycyjnego kształtu elipsy, dotychczasowy logotyp został rozbity, mocniej zaakcentowano szarfę z nazwą marki oraz odświeżono rysunek tańczącej pary.

zywiec_nowa_butelka_2011_design_po_polsku

 

Lech

Marka Lech to jedna z czołowych marek Kampanii Piwowarskiej, która istnieje od początku lat osiemdziesiątych. Lech dostępny jest w kilku wariantach, z których najpopularniejszy to orzeźwiający Lech Premium w charakterystycznej zielonej butelce. Lech jako pierwszy zapoczątkował proces zmiany butelek do piwa na polskim rynku. Zmiany te na margines zepchnęły wykorzystywaną do tej pory przez większość przedsiębiorstw z branży butelkę typu euro. Od 2004 roku zmieniono kolor butelki Lecha na zieloną, do tej pory zarezerwowanych dla zagranicznych piw z segmentu premium (Heineken i Carlsberg).

lech_2000_design_po_polsku_zsah

 

W 2005 roku dość archaiczne etykiety Lech zostały odświeżone. Nowe, zaokrąglone liternictwo w logo oraz nowa forma charakterystycznej szarfy miały na celu podkreślenie nowoczesności. W gamie kolorystycznej etykiety znalazły się różne odcienie zieleni oraz kolor srebrny – oba te elementy  połączone w całość wzmocnione efektem metalicznego połysku służyły wyeksponowaniu wysokiej jakości i orzeźwiającego smaku piwa. Etykiecie nadano również oryginalne tło w odcieniach zieleni charakterystycznej dla Lechaa, które podkreśla nowoczesny charakter odświeżonego opakowania.  Więcej innowacji pojawiło się w wyglądzie puszki gdzie logo zostało ustawione w pionie.

lech_2005_design_po_polsku_zsah

W 2010 roku miał miejsce kolejny lifting wizerunku Lecha. Na półki trafiły nowe, zielone butelki piwa Lech. Razem z butelką zmienia się szata graficzna etykiet, która jest teraz bardziej zielona i bardziej dynamiczna niż do tej pory. Nowe logo Lecha, w którym zachowano dawne "lechowe" liternictwo, jest bardziej żywe, młode i ma za zadanie jeszcze lepiej oddać charakter marki.

lech_2010_design_po_polsku_zsah









piątek, 10 czerwca 2011
z cyklu polskie firmy: Leopard Automobile

leopard_design_po_polsku_zsah_0

Jeśli poprosić statystycznego, polskiego fana motoryzacji o wyliczenie choćby kilku modeli samochodów, które powstały na deskach kreślarskich i warsztatach naszych rodzimych konstruktorów, usłyszymy o Polonezach, Syrenkach, Tarpanach czy Żukach tymczasem w Mielcu, w hali, w której przed laty montowano samoloty myśliwskie Lim, dziś inżynier Zbysław Szwaj produkuje, a raczej tworzy luksusowe samochody. Ponoć mieleckimi leopardami jeżdżą: szejk z Doha, znany gwiazdor Hollywood i ktoś ze szwedzkiej rodziny królewskiej. Nie każdy może sobie kupić leoparda. Po pierwsze trzeba poczekać, bo firma produkuje około 20 aut rocznie. Po drugie auto kosztuje ponad 120 tysięcy euro, a więc więcej od porsche.

Zbysław Szwaj zanim założył Leopard Automobile-Mielec, zajmował się pracą naukową. Uczestniczył w badaniach związanych z fizyką jądrową, medycyną nuklearną. Analizował „schorzenia oceanu” oraz badał plankton. Skonstruował scenograf tarczycowy, który wykorzystuje się w badaniach tarczycy. Pierwszy polski minikomputer K 202 także jest jego wynalazkiem. W 1983 roku Zbysław Szwaj rzucił wszystkie dotychczasowe zajęcia i podjął się trudnej misji zbawienia polskiej motoryzacji. Na początku była firma Gepard, która miała udziały w dawnej mieleckiej fabryce samolotów. Niestety piętrzące się problemy natury finansowej i zły dobór wspólników spowodowały, że projekt skazany był na porażkę.

Po upadku tego zakładu w 1997 roku przy pomocy swojego szwedzkiego przyjaciela Alfa Naslunda, również zakochanego w pięknych samochodach, Zbigniew Szwaj nabył pozostałości po upadłej firmie Gepard i rozpoczął prace nad nowym samochodem – Leopardem. Jak sam wspomina: „Założenie było takie: nie konkurować z wielkimi markami takimi jak na przykład Ferrari czy Bugatti, lecz stworzyć samochód ponadczasowy. Zadbać o stylowe oblicze pojazdu, łącząc elementy przeszłości z nowoczesnymi parametrami”. Po niespełna dziesięciu latach prac, podczas paryskiego salonu motoryzacyjnego w 2005 roku zadebiutował pierwszy polski Leopard.

leopard_design_po_polsku_zsah_1

 
Nadwozie samochodu zaprojektował syn pana Zbysława. Maksymilian Szwaj, pracujący w swoim czasie w ośrodku stylistycznym Rovera i Porsche. Leopard to rasowy roadster, ma więc piękną, długą maskę kryjącą potężny silnik, wyraźnie zaznaczone nadkola, daleko do tyłu cofnięte tylko dwa miejsca dla pasażerów i skromny bagażnik. Intrygująca stylistyka nadwozia Leoparda łączy tradycję z nowoczesnością. Ręcznie przygotowane nadwozie z aluminium wykończane jest materiałami wyłącznie najlepszej jakości. Znajdziemy tu więc elementy z chromowanej miedzi albo mosiądzu, a urocza skórzana torba montowana na kole zapasowym ulokowanym na pokrywie bagażnika, uszyta została ze specjalnie przygotowanej, wyjątkowo grubej skóry. Nie inaczej jest wewnątrz tego unikalnego pojazdu. Tapicerka to produkt najwyższej jakości, fotele są fantastyczne, a każdy detal wygląda jakby nad jego kształtem i jakością wykończenia pracował tuzin ludzi.

leopard_design_po_polsku_zsah_2 

Długa, budząca szacunek maska samochodu kryje fabrykę mocy, gwarantującą lekkiej konstrukcji ponadprzeciętne osiągi. Sercem Leoparda jest zaadoptowana z Chevroleta Corvette 405-konna widlasta „ósemka”, gwarantująca sprint do pierwszej setki w budzące podziw 4 sekundy i prędkość maksymalną ograniczoną elektronicznie do 250 km/h. O to by zatrzymać szaleńczo rozpędzonego, drapieżnego kota, dba zestaw hamulcowy specjalnie zaprojektowany przez Brembo.

leopard_design_po_polsku_zsah_3

Polski Leopard obecnie produkowany jest wyłącznie jako roadster, ale właściciele fabryki intensywnie pracują nad wprowadzeniem na rynek zamkniętej wersji coupe.

Źródło:

Leopard Automobile – oficjalna strona producenta

Piotr Słociński, Najpiękniejsze polskie coupe – www.menforum.pl

Gadżet dla szejka: Polskie auto droższe niż porsche - www.bankier.pl