wtorek, 29 czerwca 2010
polski stylista w cenie

Czysta biała kartka papieru, specjalne markery lub zwyczajne miękkie ołówki. Żeby z projektu na papierze powstał gotowy samochód, trzeba wielu miesięcy pracy i ogromnego zespołu designerów, którzy w najdrobniejszych detalach narysują wszystkie elementy. Od ogólnej koncepcji bryły nadwozia przez każdą krzywiznę aż po najdrobniejsze detale – kształt lusterek, klamek, dźwigni zmiany biegów. Samochodowym designem zajmuje się coraz więcej młodych polskich projektantów. Zafascynowani motoryzacją designerzy to w większości samouki, których motywuje pasja i czysta chęć rysowania. Gdzieś w świadomości pozostaje jednak marzenie o praktyce w profesjonalnym studiu projektowym i kariera samochodowego stylisty. Czy to możliwe? Tak, ale raczej nie w Polsce. Tutaj tradycja samochodowego designu właściwie nie istnieje. Oprócz szkół plastycznych i wydziałów wzornictwa nie ma ośrodków, w których można się kształcić w tym kierunku i rozwijać umiejętności, nie mówiąc już o pracy w zawodzie. Mimo to polscy projektanci nie odpuszczają i mimo niesprzyjających warunków zaczynają odgrywają coraz bardziej znaczącą rolę w światowym przemyśle motoryzacyjnym. Poniżej prezentuję sylwetki tych polskich stylistów, którym udało się zrealizować swoje marzenia.


tadeusz_jelec_designer_zsah

Tadeusz Jelec

Tadeusz Jelec pochodzi z 30-tysięcznego Giżycka. W 1977 rozpoczął studia na wydziale Budowy Maszyn Politechniki Gdańskiej. Studiów nie ukończył, a w 1981 roku wyjechał za granicę, by realizować swoje marzenia. Gdy znalazł się w Anglii postanowił zdawać do słynnej Royal College of Art. Pierwsze niepowodzenie nie zraziło go. Kiedy oblał egzamin wstępny, zaczął studiować w Chelsea School of Art. Żeby się utrzymać, sprzątał i malował mieszkania. Już na studiach brał udział w niezliczonej ilości konkursach. Uwagę zwrócił drugą nagrodą na restylizację sportowego Midasa i nowatorskim projektem telefonu. Spotkało go coś, o czym inni absolwenci mogli tylko pomarzyć. Sławny Peter Stevens zaproponował mu pracę w Lotusie. Tam m.in. musiał zrestylizować Jaguara XJ. W dziesięć dni. Widząc efekty jego pracy, Jaguar Design Studio zaproponowało mu pracę w teamie projektowym. Recepta na udany projekt to według Jelca zachowanie właściwych proporcji, przy ogólnej prostocie i elegancji. Spod ręki Tadeusza Jelca "wyszło" m.in. wnętrze poprzedniej generacji Jaguara XJ, X-Type i S-Type 2002.

tomasz_jelec_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn_1.

tomasz_jelec_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn_2

 

tomasz_sycha_designer_zsah

Tomasz Sycha

Samochody, które projektuje Tomasz Sycha, nieprędko ujrzą światło dzienne. Po opracowaniu wyjątkowo udanego modelu Z4 coupé BMW postawiło przed Polakiem trudniejsze zadanie – tworzenie modeli prototypowych. – Te auta wyjadą na ulice nie wcześniej niż za 8-10 lat. Definiują przyszłość firmy – mówi Sycha, który w połowie lat 80 rzucił studia na architekturze na Politechnice Śląskiej i wyjechał za Odrę. Tam rozpoczął naukę w jednej z najlepszych szkół kształcących stylistów środków transportu. W BMW jest już od 15 lat i nie zamierza zmieniać pracy.

tomasz_sycha_design_po_polsku_polski_dizajn

 

kamil_labanowski_designer_zsah

Kamil Łabanowicz

Ma 26 lat. Jest najmłodszym stylistą w zespole Audi. Mimo to należy do elity, bo za taką uznaje się w tej branży exterior designerów — stylistów odpowiedzialnych za kształt nadwozia. Kamil Łabanowicz samochody rysował od zawsze. Marzenie o projektowaniu samochodów mogło się spełnić dopiero, kiedy jako student architektury na Politechnice Śląskiej zajął trzecie miejsce w konkursie młodych talentów "Stile Italiano Giovani" w Turynie, na design włoskiego samochodu przyszłości. Otworzyło mu to drogę do elitarnej szkoły designerów w Mediolanie. Równolegle staż zaproponowało mu niemieckie Audi. Po zaledwie miesiącu pracy u niemieckiego producenta dostał pierwsze poważne zlecenie – opracowanie zmian w nadwoziu flagowego sportowego modelu firmy – Audi R8 — pierwszego na świecie super-sportowego samochodu z silnikiem Diesla.

kamil_labanowicz_design_po_polsku_polski_dizajn_zsah

 

tomasz_jara_designer_zsah

Tomasz Jara

Tomasz Jara już od blisko 30 lat projektuje europejskie fordy. Wszystko zaczęło się W wakacje 1977 roku, kiedy to dwudziestoletni Tomasz Jara marzący o projektowaniu samochodów, zapakował swoje rysunki do plecaka i wyjechał z  Orbisem do Londynu. Tam pokazał swoje rysunki poznanemu w hotelu studentowi Royal College of Art, który zasugerował mu, by poszedł z nimi do Forda. Młodego Polaka przyjął sam szef designerów marki Patrick Le Quément i zaproponował stypendium oraz naukę w Royal College of Art. Pierwszy jego projekt to ford scorpio. Po scorpio przyszła restylizacja fiesty I, sierry i escorta. Potem fiesta II oraz mondeo. Jara uczestniczył również w ostatniej fazie wygładzania pumy. Po restylizacji mondeo I zajmował się modelami cougar, galaxy facelift, mondeo ST220, mondeo facelift. Kunszt Jary widać również w najnowszym wydaniu Forda Focusa. Tak mówi o swojej pracy: „To ciągłe szukanie kompromisu między estetyką a funkcjonalnością, możliwościami technicznymi i finansowymi, dlatego zawód designera bywa bardzo frustrujący.”

/tomasz_jara_design_po_polsku_polski_dizajn_zsah

 

justyn_norek_designer_zsah

Justyn Norek

Justyna Norka, krakowianina cechuje wyjątkowa skromność i brak własnej autoreklamy, znakomity polski stylista samochodowy, niechętnie mówi o swoich sukcesach. Dlatego mało, kto wie, że 23 lata przepracował w ośrodku stylizacji I.D.E.A w Turynie, firmie projektującej samochody dla Alfy Romeo i Ferrari, a także BMW, Chryslera i Volvo. Tutaj Norek zaprojektował nadwozia Fiatów: Tempry, Tipo, Palio, Lancii Delty i Kappa, Alfy Romeo 155, a także nadwozia dla: BMW, Chryslera, Volvo, Daewoo i Taty. Dzisiaj minęły już czasy indywidualnych projektów, nadwozie od A do Z rzadko projektuje jeden stylista, nad całością projektu pracuje zespół i każdy w tym zespole ma swój udział w powstaniu finalnego dzieła, grupie przewodzi główny stylista. W I.DE.A był nim właśnie Justyn Norek. Jego zdaniem, sztuka designu polega na właściwym połączeniu piękna i emocji z racjonalnością inżyniera i z wymogami produkcji. Marzy, żeby zrobić samochód życia i zaprojektować dla syna super-rower zjazdowy. Norek od lat znany jest także z industrial design. Projektował rowery, autobusy, aparaty fotograficzne, telewizory, a nawet okulary narciarskie.

justyn_norek_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

 

zbigniew_maurer_designer_zsah

Zbigniew Maurer

Alfa Romeo od dziesięcioleci pozostaje wierna zasadzie, że auto kupuje się przede wszystkim oczami. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Zbigniew Maurer, który w Centro Stile Alfa Romeo odpowiada za kształt nadwozi nowych aut. To jemu zawdzięczamy piękną linię modelu 156. Zbigniew Maurer studia rozpoczął na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Po dwóch latach wyjechał do Włoch, gdzie poznał Justyna Norka. Następnie w Toronto skończył architekturę. Kiedy rozrósł się ośrodek I.DE.A, otrzymał propozycję zostania stażystą, a w 1994 roku rozpoczął pracę w Centro Stile Alfy Romeo, gdzie między innymi restylizował Alfę 166, stylizował model 156 i uczestniczył w pracach nad modelem 8C Competizione.

zbigniew_maurer_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

 

marek_reichman_designer_zsah

Marek Reichman

Marek Reichman projektuje jedne z najpiękniejszych samochodów świata –
Aston Martiny. W 1989 roku ukończył Wzornictwo Przemysłowe na Politechnice w Teesside. Następnie rozpoczął pracę w Rover Group, później pracował jako główny projektant w Ford . W końcu trafił do Aston Martin, gdzie od 2005 r. Polak jest szefem wszystkich designerów marki i osobiście nadzoruje każdy projekt. Dopracowywał m.in. nadwozie modelu DBS, jakim agent jej królewskiej mości James Bond jeździ w najnowszym filmie „Quantum of Solace".

marek_reichman_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

 

kaniewski_designer_zsah

Janusz Kaniewski

Projektuje auta dla Ferrari, Lancii, Hondy. Jest twórcą aktualnego czerwonego logo Fiata. Janusz Kaniewski należy do grona najbardziej utalentowanych projektantów w Europie. Na początku lat 90 zaczął studiować architekturę na Politechnice Warszawskiej. Nie chciał projektować budynków, lecz samochody. Wyjechał więc do Turynu, gdzie w Istituto Europeo di Design skończył wydział projektowania aut. Wypatrzyli go tam łowcy młodych talentów z Pininfariny, jednego z najbardziej znanych biur projektowych na świecie. W latach 30 i 50 maszyny zamawiały w nim gwiazdy Hollywood, a w erze masowej produkcji z usług biura korzystają takie marki jak Ferrari czy Maserati.



sobota, 26 czerwca 2010
przegląd polskich szkół projektowych: Wydział Architektury i Wzornictwa ASP w Poznaniu

wydzial_architektury_i_wzonictwa_asp_poznan_design_po_polsku_zsah_3

Wydział Architektury i Wzornictwa na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu jest w prostej linii kontynuatorem i spadkobiercą otwartej 1 listopada 1919 Szkoły Sztuk Zdobniczych, na której - po kolejnych przekształceniach – utworzono po raz pierwszy już w 1927 roku Wydział Architektury Wnętrz. Kierunek „Wzornictwo” wprowadzono na nim już w 1971 roku. W roku 2003 uruchomiono kierunek „Architektura i Urbanistyka”, jako ewenement w skali kraju – jest to jedyny kierunek inżynierski w uczelni artystycznej w Polsce. Kolejnym nowym kierunkiem, wprowadzonym na Wydziale od niedawna, jest „Scenografia”, ze specjalność „Projektowanie Ubioru”. Wydział Architektury i Wzornictwa poznańskiej ASP to łącznie 6 katedr liczących razem ponad 35 pracowni. Struktura Wydziału pozwala na funkcjonowanie unikalnego systemu autorskich pracowni projektowych, w ramach którego każdy student wybiera swoją pracownię kierunkową - tzw. główny program, a także dwie pracownie uzupełniające, spośród różnych katedr Wydziału. Dodatkowo studenci wybierają interesujące ich pracownie artystyczne na innych Wydziałach ASP oraz przedmioty fakultatywne. Taki system kształcenia pozwala każdemu w indywidualny sposób kształtować własną ścieżkę rozwoju artystyczno-projektowego już od drugiego roku studiów. Wydział Architektury i Wzornictwa ASP w Poznaniu to przede wszystkim dobry wybór dla tych kandydatów, którzy marzą o projektowaniu w przyszłości mebla. Nieraz mówi się o „Poznańskiej Szkole Mebla” – a to za sprawą wieloletnich tradycji. Katedra Mebla to 5 pracowni prowadzonych zarówno w zakresie rozwijania u studentów umiejętności kreacyjnych, budowania indywidualnych koncepcji – z jednej strony, ale także w oparciu o programy, wprowadzające elementy współpracy z przedsiębiorstwami, pomagającymi realizować prototypy w warunkach produkcji przemysłowej (Pracownia PE-P). Władze wydziału kładą szczególny nacisk na prezentacje studentów na wystawach zewnętrznych. W 2009 roku sukcesem było otrzymanie zaproszenia i prezentacja dorobku projektowego Wydziału – jako pierwszej uczelni z Polski – na wystawie „Salone Satellite” w Mediolanie -podczas międzynarodowych targów „Fiera di Milano’09” – najważniejszej światowej prezentacji trendów w designie i przemyśle meblarskim. Wydział Architektury i Wzornictwa aktywnie uczestniczy również w organizacji festiwalu ARENA design – cyklicznej imprezy przygotowywanej przy Międzynarodowych Targach Poznańskich. zsah@o2.pl

wydzial_architektury_i_wzonictwa_asp_poznan_design_po_polsku_zsah

wydzial_architektury_i_wzonictwa_asp_poznan_design_po_polsku_zsah_2

środa, 23 czerwca 2010
z kart historii polskiego designu: Roman Cieślewicz

roman_cieslewicz_zsah_design_po_polsku

Romana Cieślewicz to jeden z najwybitniejszych grafików drugiej połowy XX wieku – ikona polskiej szkoły plakatu. Mimo upływu lat jego prace nadal zachwycają. "Urodził się we Lwowie, kształcił w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a następnie przeniósł się do Warszawy. Działalność artystyczną rozpoczął od projektowania plakatów, jednocześnie rozwijał swoje zainteresowania grafiką wydawniczą oraz reklamową. "Po zakończeniu studiów przez trzy lata był dyrektorem artystycznym miesięcznika "Ty i Ja", pisma, które w zgrzebnych czasach komunizmu starało się być kolorowym i atrakcyjnym. "Od 1963 roku aż do śmierci w 1996 roku mieszkał i pracował w Paryżu. W latach 1965-1969 był dyrektorem artystycznym pisma "Elle", któremu narzucił własną wizję graficzną. Współpracował z magazynem "Vogue", opracował formułę graficzną pisma artystycznego "Opus International", popularnonaukowego miesięcznika "VST", magazynu "Musique en Jeu", kwartalnika "Kitsch"." Po odejściu z „Elle” artysta związał się z paryską Agencją Stylu i reklamy M.A.F.I.A., wyróżniająca się spośród innych tego typu firm niekonwencjonalnymi metodami działania. Od 1972 roku Cieślewicz działał jako niezależny projektant, co gwarantowało mu pełną swobodę w realizacji własnych „prowokacji” graficznych. "W dziełach Romana Cieślewicza odnaleźć można splot wielu wątków intelektualnych i emocjonalnych. Określa je ścisły związek słowa i formy plastycznej, umiejętne posługiwanie się językiem sugestywnych wizji. Budował swe prace czerpiąc z ogromnie szerokiego zasobu środków plastycznych - od obrazów dawnych mistrzów po współczesne zdjęcia prasowe. Wyróżnia je niezwykłość skojarzeń, wymyślna struktura, drapieżna ekspresja. Inspirowały go, zwłaszcza w okresie późniejszym, dokonania konstruktywistycznej awangardy rosyjskiej lat 20. XX wieku i polskiego ugrupowania Blok. W plakatach chętnie stosował detal, który poprzez kolejne przetworzenia i powtórzenia przekształcał w klarowny znak, stosował silnie powiększony raster i efekt lustrzanego powielania obrazu. Korzystał z doświadczeń op-artu, dzięki którym jego plakaty wywoływały wrażenie drgania i pulsacji, dawały odczucie iluzorycznej trójwymiarowości. Uległ czarowi kolażu i fotomontażu. Dostrzegł w nich nowe, szczególnie interesujące możliwości - wykorzystał je w sposób mistrzowski."

roman_cieslewicz_plakat_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn_0

roman_cieslewicz_plakat_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn_2

Źródło:

Wokół Cieślewicza – w Poznaniu, rzeczy.net
Jerzy Brukwicki, Roman Cieślewicz, culture.pl
Roman Cieślewicz – biogram w wikipedii
Szymon Bojko, "Ty i ja" - miesięcznik spod lady, 2+3D nr 7, 2003 (w tym również źródło zdjęć) Anna Grabowska-Konwent, Roman Cieślewicz w Londynie, 2+3D


niedziela, 20 czerwca 2010
stadion po polsku

Od ponad tygodnia żyjemy mundialem, niestety bez udziału polskiej reprezentacji. Choć w polskiej piłce nie dzieje się dobrze to polskie przygotowania do Euro 2012 przebiegają planowo. Jeszcze jesienią tego roku do użytku zostanie oddany pierwszy z przygotowywanych na Euro stadion w Poznaniu. Na początku przyszłego roku oddany będzie stadion PGE Arena w Gdańsku, a jesienią 2011 roku zakończą się prace na stołecznym Stadionie Narodowym i nowym obiekcie we Wrocławiu. I to nie koniec prowadzonych inwestycji. Wiele polskich klubów prowadzi lub planuje w najbliższym czasie przebudowe swoich stadionów. Poniżej prezentuje wybrane, najciekawsze projekty polskich stadionów.

stadion narodowy

Stadion Narodowy w Warszawie (arena Euro 2012)

Stadion Narodowy w Warszawie będzie najbardziej nowoczesną areną futbolu nie tylko w Polsce, ale i w naszej części Europy zaprojektowany zgodnie ze wszystkimi normami i wymogami UEFA. Posadowiony będzie na istniejących wałach ziemnych Stadionu X-lecia, wzmocnionych schodami. Boisko znajdzie się około dziewięciu metrów powyżej istniejącego, a pod nim zbudowane zostaną parkingi na ok. 1700 samochodów. Fasada stadionu nawiązująca do barw narodowych i przypominająca falującą polską flagę zostanie wykonana  z przeźroczystych materiałów. Dzięki temu ma zapewnić widzom wzrokowy kontakt z otoczeniem stadionu. Dobrą komunikację dla publiczności z kolei zapewnią dwie okalające cały obiekt galerie. Projektanci z
Konsorcjum JSK Architekci sp. z o.o zaproponowali oryginalną konstrukcję dachu - nad trybunami zbudowany będzie dach stały, nad boiskiem ma powstać lekkie zadaszenie, "parasol" składający się od środka na zewnątrz. Stadion Narodowy pomieści 55 tys. widzów. Pod trybunami znajdą miejsca nie tylko szatnie i pomieszczenia dla ekip, ale również sale konferencyjne i powierzchnie użytkowe o łącznej powierzchni 130 tys. metrów kwadratowych. Koszt  budowy to 1,252 mld zł.

 

lech_poznan_stadion_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

Stadion Lecha Poznań (arena Euro 2012)

Prace nad modernizacją stadionu Lecha Poznań rozpoczęły się już w 2002 roku i maja zostać zakończone jeszcze w tym roku. W 2012 roku zostaną tu rozegrane trzy mecze fazy grupowej Mistrzostw Europy. Projekt stadionu opracowało Modern Construction Systems Sp. z o.o., pracownia założona przez Wojciecha Ryżyńskiego z siedzibą w Poznaniu. Obiekt pomieści około 40 tyś widzów, składać się będzie z 4 trybun o konstrukcji żelbetowej, na których znaleźć można będzie przestrzenie użytkowe. Bryła obiektu nie ma prostego kształtu, urozmaicona jest licznymi wcięciami, pustkami przestrzeni technicznych oraz wystającymi tarasami. Na szczególną uwagę zasługuje pokrycie dachu stadionu, które wykonane zostanie z koloru naturalnego jedwabiu, z rozstawem kratownic co 9 metrów co sprawia wrażenie płynności powierzchni. Koszt budowy stadionu to ponad 435 mln zł.

 

pge arena gdańsk

PGE Arena Gdańsk (arena Euro 2012)

Stadion PGE Arena w Gdańsku jest uważany za najatrakcyjniejszy projekt stadionu wśród wszystkich obiektów zaproponowanych w ofercie Polski i Ukrainy do rozegrania meczów EURO 2012. Zaskakuje przede wszystkim swoim oryginalnym kształtem i kolorem przypominającym bursztyn. PGE Arena będzie nowoczesnym, typowym piłkarskim obiektem, który pomieści 40 tys. widzów. Projekt wykonała niemiecka firma Rhode Kellermann Wawrowsky, która projektowała m.in. Arena auf Schalke w Gelsenkirchen. Koncepcja funkcjonowania stadionu przewiduje nie tylko organizowanie na tym obiekcie spotkań piłkarskich lecz również przeprowadzanie rozmaitego rodzaju konferencji czy sympozjów. Miałyby one odbywać się w salach VIP-owskich na trybunach, których wielkość można będzie dowolnie modulować. Obiekt zbudowany od podstaw, kosztować ma 670 mln zł.

 

stadion wrocław

Stadion Miejski we Wrocławiu (arena Euro 2012)

Swoją konstrukcją wrocławski stadion przypominać będzie chiński lampion. Trybuny zbudowane będą z betonu i stali, a całość osłonięta zostanie przezroczystą pokrywą z włókna szklanego. Przezroczysty będzie również dach obiektu, który osłoni wszystkie miejsca dla widzów. Taki projekt pozwoli na całkowite oświetlenie stadionu z zewnątrz w dowolnych barwach. Rozświetlony obiekt będzie widoczny z bardzo daleka. Podobne rozwiązania iluminacyjne zastosowano między innymi na jednym z najnowocześniejszych stadionów świata - Allianz Arena w Monachium. Wysokość obiektu wyniesie około 35 metrów, a trybuny będą wznosiły nad murawą boiska pod takim kątem, że widoczność z trybun będzie doskonała. Stadion pomieści 44 tysiące widzów. Jego koszt jest szacowany na 466 mln zł. Zwycięski projekt opracowała niemiecka firma J.S.K., która wcześniej była autorem obiektu w Duesseldorfie zbudowanego na piłkarskie mistrzostwa świata, a teraz rozbudowuje wrocławski terminal lotniczy.

 

cracovia_stadion_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

Stadion Cracovii

Nowy stadion Cracovii będzie mógł pomieścić około 15 tysięcy kibiców, a koszt jego budowy wyniesie 157 mln złotych. Celem inwestora jest stworzenie obiektu, który będzie żył nie tylko podczas wydarzeń sportowych. Pomóc ma w tym przemieszanie funkcji. Pod trybunami pojawi się część biurowa oraz handlowo-usługowa. W podobny sposób już od dawna projektowane są nowe stadiony w Europie. Na nowej arenie Cracovii organizowane będą również imprezy masowe i koncerty. W tym celu konstrukcja krótszej trybuny będzie pozwalała na jej częściowy demontaż, tworząc miejsce pod scenę. Z kolei przed głównym wejściem zaprojektowano plac z dojściem do stadionu, który, na co dzień będzie ogólnodostępną publiczną przestrzenią. Szczególnie ciekawie zostało rozwiązane oświetlenie stadionu. Mianowicie od strony Błoń architekci zostali ograniczeni warunkami zabudowy do 10 metrów, a oświetlenie wymaga, aby było umieszczone wyżej. Dlatego zaprojektowali oświetlenie, które będzie schowane w dachu, a w czasie meczu wysuwane i podnoszone na odpowiednią wysokość. Projekt nowego stadionu Cracovii opracowało polsko-hiszpański zespół architektów z pracowni Estudio Lamela Sp. z o.o. Stadion ma być gotowy do 2011 roku.

 

legia_warszawa_stadion_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn.

Stadion Legii Warszawa

Już tego lata, przy ul. Łazienkowskiej 3, zostanie otwarty nowy stadion Legii wyznaczający nowe standardy. Będzie mógł pomieścić 31 tysięcy kibiców, do których dyspozycji będzie zadaszony parking na ponad 750 miejsc, muzeum kibica, centrum fitness, klinika rehabilitacyjna, restauracja oraz siec punktów gastronomicznych. Całkowicie zadaszony stadion z tkaniny z włókna szklanego z powłoką teflonową oraz częściowo z płyt poliwęglanowych doskonale wpisuje się w panoramę Warszawy. Projekt nowego stadionu Legii przygotowała Firma JSK Architekci. Budowa pochłonie 456 mln zł.

 

stadion_ludowy_sosonowiec_zaglebie_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

Stadion Ludowy w Sosnowcu

Od początku pracy nad projektem nowego stadionu ludowego w Sosnowcu architekci zakładali, że obiekt ma być wykorzystywany przez cały rok. Będzie miejscem, gdzie nie tylko odbywają się mecze piłkarskie, ale również różnego rodzaju zajęcia sportowe. Będą tu siłownie, fitness, spa, ale również restauracje, bary, sklepy, oraz cześć biznesowa. Stadion na 18 tys. miejsc zaprojektowało holenderskie konsorcjum Zwarts en Jansma, z Holandii, które zajmują się projektowaniem stadionów. Projekt oczekuje na realizacje. Ma kosztować ponad 52 mln euro.

 

stadion_bialystok_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

Stadion w Białymstoku

Już za dwa lata Białystok wzbogaci się o nowoczesny stadion sportowy. Autorami projektu są architekci z warszawskiej pracowni Kuryłowicz & Associates. Ażurowa konstrukcja obiektu zainspirowana została grą świateł i cieni. Stadion, którego budowa właśnie się rozpoczęła ma pomieści ponad 22 tys widzów. Budynek stadionu jest z trzech stron otoczony wysoką zielenią. Delikatnie poruszające się korony drzew, przez które przesącza się światło słoneczne, tworzą bogactwo efektów świetlnych. Zamierzeniem autorów projektu było nawiązanie dialogu między materią architektoniczną stadionu a jego zjawiskowym otoczeniem. Gra świateł i cieni w prześwitach zieleni stała się inspiracją do rozwiązania widowni i zadaszenia obiektu. Ażurowa, przestrzenna konstrukcja, z poszczególnymi planami wyodrębnionymi kolorem, przez swoją dynamikę i nakładające się rytmy stanowi zapowiedź sportowego widowiska. Na stalowej konstrukcji osłaniającego całą widownię dachu będzie rozpięta lekka, półprzepuszczalna dla światła słonecznego powłoka z membrany teflonowej.

 

sport_market_rybnik_sadion_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

Sport market w Rybniku

Choć mało realny do realizacji warto przybliżyć w tym miejscu projekt kompleksu Sport market w Rybniku. 2 stadiony, 6 boisk, hala widowiskowa, pływalnia i lodowisko, terminal handlowy oraz centrum hotelowo-konferencyjne… Rozmach jest imponujący, a jakość rozwiązań architektonicznych przewyższa te przygotowane na mistrzostwa piłkarskie przez Wrocław czy Warszawę. Choć projekt robi wrażenie jego walory czynią go też bardzo drogim. Mimo podzielenia inwestycji na etapy, miasto nie jest w stanie samo zrealizować inwestycji, dlatego poszukuje inwestorów. Sport-market przypominałby zwykły market tym, że do każdego obiektu można by dojechać samochodem. Porozrzucane w zieleni boiska, hale sportowe, lodowisko i basen spiąłby wijący się wąż wielopoziomowego parkingu, który autorzy projektu nazywają terminalem. Terminal mieści w sobie również funkcje komercyjne, a na jego dachu powstałby szeroki trakt spacerowy. Projekt opracowali młodzi architekci z grupy plus8.pl. zsah@op.pl

czwartek, 17 czerwca 2010
mocna grafika z Łodzi

Łódź powoli wyrasta na stolicę polskiej grafiki użytkowej. Dzięki wielu wydarzeniom kulturalnym, jakie mają miejsce w mieście ubiegającym się o tytuł europejskiej stolicy kultury, tamtejsi twórcy mają dużą swobodę i możliwość uwolnienia artystycznego potencjału. Poniżej prezentacja najciekawszych z nich.

fajne_chlopaki_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

Fajne Chłopaki
Fajne Chłopaki, czyli inaczej Zakłady Przetwórstwa Graficznego i Internetowego to grafika w stylu retro. To powrót do czasów PRL, lecz w nowej formie. Fajne Chłopaki bardzo aktywnie uczestniczą w tworzeniu materiałów promocyjnych na rzecz różnych organizacji i wydarzeń kulturalnych w Łodzi. Dobrym przykładem jest identyfikacja drugiej edycji Łódź Design Festiwal oraz materiały promocyjne na potrzeby Łódź Art Center. www.fajnechlopaki.com


ortografika_design_po_polsku.

Ortografika
Ortografia działa od 2006 roku. Kreatywność, otwartość oraz znajomość światowych trendów to najważniejsze atuty tego studia graficznego. Ortografia należy do Stowarzyszenia Twórców Grafiki Użytkowej, które zrzesza najlepszych projektantów i studia graficzne z całej Polski. Specjalizuje się w projektach z zakresu identyfikacji wizualnej, webdesign’u i szeroko pojętej grafiki użytkowej. www.ortografika.eu


polkadot_design_po_polsku_zsah

Polkadot
Polkadot to profesjonalne studio graficzne złożone z grupy młodych, ambitnych grafików. Zajmuje się opracowywaniem komunikacji wizualnych, identyfikacji, oraz materiałów wydawniczych. Do każdego projektu Polkadot podchodzi z pełnym zaangażowaniem mając nadzór nad każdym stadium: od początku kreacji do ostatniego etapu produkcji. „Nadajemy nowy wymiar projektowaniu graficznemu, wcielając w życie profesjonalizm z kreacją, indywidualizm z doświadczeniem.” Polkadot intensywnie współpracowała m.in. przy oprawie graficznej Festiwalu Łódź Design czy prestiżowych wystawach w łódzkim Muzeum Sztuki. www.polkadot.com.pl

 

hakoboo_jakub_stepien_design_po_polsku_zsah_1.

hakoboo_jakub_stepien_design_po_polsku_zsah_2

Hakobo
Hakobo czyli Jakub Stępień to graficzny rebeliant walczący z utartymi schematami projektowania graficznego. Realizuje się w szerokim spektrum form – od plakatu, przez identyfikacje i systemy wizualne, po projekty ubioru czy grafik na deskorolki. Cechuje go bardzo charakterystyczny styl, swoisty recykling form i bezkompromisowość w dążeniu do optymalnej formy projektu. Do jego klientów zaliczyć można najważniejsze instytucje sztuki w Polsce (m.in. Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, krakowski Bunkier Sztuki, Muzeum Sztuki w Łodzi), a także nietuzinkowe wydarzenia kulturalne takie jak Festiwal Dialogu Czterech Kultur czy festiwal Łódź Design. www.hakobo.art.pl

piątek, 11 czerwca 2010
redesign na dobre i na złe

Marka, by trwać, musi się zmieniać. Nieustannie mamy do czynienia z decyzjami, czy i w jaki sposób odświeżać markę, by zachować  jej atrakcyjność a jednocześnie wypracowaną pozycje. W ostatnich latach możemy zaobserwować w Polsce trend na redesign znaków firmowych. Redesign to inaczej mówiąc modernizacja, przeprojektowanie, odmłodzenie znaku. Na czym ono polega? Odświeżanie marki można przeprowadzać na wiele różnych sposobów i z różną intensywnością. Czasem jest to tylko lifting, czyli wprowadzenie drobnych poprawek konstrukcyjnych, modyfikacja koloru, układu, często niezauważalnych dla odbiorcy. Innym razem całkowita zmiana dotychczasowego znaku, co najczęściej wiąże się koniecznością opracowania nowego systemu identyfikacji wizualnej marki. Redesign logo to trudne zadanie, stąd nie zawsze kończy się dobrze. Poniżej przedstawiam kilka przykładów z Polski.

rmf_logo_design_po_polsku_zsah

RMF FM
Z okazji swoich 20 urodzin RMF postanowiło odświeżyć swoje logo. Oprócz nowego logotypu RMF powstały również nowe wersje logo RMF Classic, RMF Maxxx oraz Grupy RMF. Nowy system identyfikacji wizualnej firmy przygotowało Studio Otwarte. Co do nowej identyfikacji rozgłośni mam mieszane uczucia. Moim zdaniem, na dobre wyszła zmiana w przypadku RMF Classic i RMF Maxxx. Nowe logotypy są prostsze i bardziej współgrają z wizerunkiem spółki. Nowe logotypy podkreślają również odseparowanie RMF Maxxx i RMF Classic od rozgłośni matki. Dodatkowo wreszcie stacje te otrzymały w logo ujednolicony, nowy znak RMF. Ten z kolei nie zachwyca. Zastosowana w nim typografia jest bardzo słaba, uproszczenie loga nie wyszło mu na dobre, ponieważ teraz wygląda ono jakby było krzywe. Dziwią także różne fonty w napisie RMF i FM. Mam nadzieję, że trend upraszczania logo, kosztem jego wyglądu, niedługo się skończy, a przy nowych logotypach autorzy będą brali pod uwagę także kwestie estetyczne.

empik_logo_2_design_po_polsku_zsah

Empik
Nowy system identyfikacji Empik-u po raz pierwszy w historii polskiego designu w całości opiera się na projekcie oryginalnego kroju fontu, zaprojektowanego specjalnie na potrzeby projektu na zlecenie BNA przez cenionego polskiego typografa Łukasza Dziedzica, współpracującego z renomowanymi wydawnictwami i domami typograficznymi. W oparciu o nowy krój pisma powstał kompleksowy system identyfikacji wizualnej obejmujący znane dotychczas submarki jak Empik Foto, Empik Bilety, Empik.com, Art&pap oraz Empik Cafe. Nowe logo Empik-u bez wątpienia odświeża wizerunek znanej marki oraz nadaje jej nowoczesny charakter. Autorami koncepcji nowego znaku z charakterystycznym apostrofem/przecinkiem są dyrektor kreatywny oraz współwłaściciel agencji BNA Wojciech Mierowski, oraz Wika Wojciechowska.

logo_bph_design_po_polsku_zsah

BPH
Nowe logo banku BPH powstało w wyniku połączenia GE Money Banku z BPH. Nawiązuje do stylistyki Franciszki Themerson, polskiej graficzki i ilustratorki. Motywem przewodnim jest linia widoczna jako dwie zwrócone do siebie postacie. Według autorów (z Brand Nature Access) „ nowe logo symbolizuje dialog, wzajemne zrozumienie i związek między Klientami a Bankiem.” W rzeczywistości nowe logo to jakiś tragiczny żart. Przede wszystkim jest kompletnie nieczytelne. Jednym kojarzy się z płucami, innym z kręglami lub kciukami. Jedno jest pewne... logo jest zbyt trywialne, jak na taką poważną instytucję.

logo_tyskie_design_po_polsku_zsah

Tyskie
Zadaniem rebrandingu Tyskiego było stworzenie logo, która odda współczesny charakter browaru, nie zapominając o jego tradycyjnym duchu wywodzącym się z sięgającej blisko 400 lat historii. Projekt trwał cztery lata. W proces zaangażowanych było kilku projektantów z całego świata, w tym designerzy pracujący dla największych marek. Najlepsza okazała się jednak agencja z Polski (BNA). Pierwszoplanowymi elementami odświeżonego znaku Tyskiego jest korona i szarfa. Oba symbole zostały mocno zmienione - odmłodzone, dzięki czemu są teraz bardziej wyraziste. Jak dla mnie projekt bardzo dobry, choć na początku ciężko było mi się przestawić na nową koronę.

logo_ruch_design_po_polsku_zsah

RUCH
Nowe logo RUCH zgodnie z intencjami autorów (agencja Aart Design) ma łączyć tradycje z nowoczesnością. „Podczas prac nad projektem skupiliśmy się nad symbolem „R” – stanowi to powrót do pierwotnego wyglądu marki z około 1925 roku. Nowy wizerunek wizualny wpisuje się we współczesna typografie, stworzoną specjalnie dla RUCH-u” - mówi Ludwik Berezowski, Dyrektor Kreatywny Aart Design. Dla mnie nowe logo ani nie wygląda “tradycyjnie” a nie “nowocześnie”. Za dużo jest upiększeń - kursywa, cień pod “R”, obrys “R”, ta niby metalowa ramka i efekt 3d całości… Wygląda jak najprostsza ikonka z tutoriala, jakich są setki w internecie.

logo_polskiego_radia_design_po_polsku_zsah

Polskie Radio
Przy okazji jubileuszu osiemdziesięciolecia Polskie Radio wprowadziło nowy system identyfikacji wizualnej opierający się o nowe logo. Przygotowała je agencja reklamowa Studio Andrzeja Pągowskiego. Jakość tych projektów sprawia, że trudno napisać coś rozsądnego. Trudno powiedzieć czy śmiać się, czy płakać. Naprawdę niepojęte jest, że tak słabe projekty zostają zaakceptowane w tak poważnych instytucjach. Dodam tylko, że Polskie Radio zapłaciło firmie Pągowskiego po 10 tys. zł za każde zaprojektowane logo, co dało łączną kwotę 70 tys. zł. Pozostawiam to bez komentarza.

Dla wielu organizacji redesign to mniej lub bardziej skomplikowana operacja zmiany szyldu. Nie zapominajmy, że jest to także niepowtarzalna okazja, by bliżej przyjrzeć się swojej marce. Warto wtedy się zastanowić, co ją odróżnia od konkurencji, czy nadal odpowiada na potrzeby swoich konsumentów i z jakimi wartościami chce być kojarzona. Gdy poznamy odpowiedzi na te pytania, decyzja o nowym wyglądzie marki nie będzie już jedynie decyzją estetyczną. zsah@op.pl

wtorek, 08 czerwca 2010
Najlepsze Projekty Dyplomowe 08/09

najlepsze_dyplomy_projektowe_design_po_polsku_zsah

Wystawa ósmej edycji przeglądu Najlepszych Projektów Dyplomowych absolwentów polskich uczelni kształcących projektantów gościła już w Cieszynie, Warszawie, Krakowie i Poznaniu. Najwyższy czas najciekawsze z nich zaprezentować również na blogu „design po polsku”. Ósma edycja przeglądu potwierdza coraz wyższy poziom dyplomów projektowych. Szczególnie wysoki poziom zaprezentowały prace w dziale grafiki.

Wojtek_KwiecienJanikowski_Projekt_identyfikacja_i_promocja_autorskiej_muzycznej_serii_wydawniczej_na_DVD_design_po_polsku_zsah

Wojtek Kwiecień Janikowski, Projekt, identyfikacja i promocja autorskiej muzycznej serii wydawniczej na DVD

Praca Wojtak Kwietnia-Janikowksiego to przykład nie tylko ciekawego pomysłu na zestawienie wersji scenicznej i adaptacji filmowej znanych anglojęzycznych musicali, ale przede wszystkim świetnie zaprojektowane publikacje. Dziesięć publikacji tworzy spójny i wyrazisty projekt, mimo znaczących różnić w treści merytorycznej między nimi. Poza warstwą ilustracyjną na uwagę zasługuje dopracowana typografia. W tego typu projektach często marginalizuje się informacje techniczne o zawartości płyty: czasie trwania czy wersjach językowych. Dzięki dbałości o detal i zastosowanie piktogramów, informacje te są łatwe do odczytania.

Roma_Przyimka_Panaceum_cywilizacji_XXI_wieku_design_po_polsku_zsah

Roma Przyimka, Panaceum cywilizacji XXI wieku

Panaceum cywilizacji XXI wieku to rzadko spotykany w Polsce projekt z dziedziny wizualizacji danych statystycznych. Autorka zaproponowało zestaw ikon, który w syntetycznej, jednoznacznej i dowcipnej formie obrazuje przypadłości i nawyki współczesnego człowieka. Praca zawiera interesujący zestaw błyskotliwych wizualizacji danych statystycznych. Adekwatna forma nadana każdemu zagadnieniu stanowi jednocześnie autorski, ironiczny komentarz.

Dorota_Watkowska_Popup_book_design_po_polsku_zsah

Dorota Wątkowska, Pop up book

Treścią Pop-up book jest zebrana od znajomych autorki kolekcja autentycznych dziecięcych koszmarów. Praca ta, wymyślona jako dobra zabawka, dzięki przykładom „z życia” uświadamia dorosłym, w jak odległym i bogatym świecie funkcjonują ich zwariowane pociechy. To książka sprzyjająca rozmowie z dzieckiem, pięknie i nowocześnie narysowana.

Zofia_Oslislo_Szlak_architektury_modernistycznej_w_Katowicach_design_po_polsku_zsah

Zofia Oslislo, Szlak architektury modernistycznej w Katowicach

Projekt Zofii Oslislo choć na pierwszy rzut mało efektowny zasługuje na wyróżnienie za ilość włożonej pracy. To album - przewodnik wraz z mapą po przedwojennej, modernistycznej architekturze Katowic. Nie znajdziemy tu efekciarstwa. Zwraca uwagę doskonale współgrająca z tematem klarowność formy, oddech, a zarazem dyscyplina w kształtowaniu strony. Interesujące zdjęcia, starannie wykonane rysunki w syntetyczny sposób odzwierciedlające charakter budynków oraz uporządkowany projekt wnętrza sprawiają, że autorka bez przeszkód komunikuje się z odbiorcą.

Dyplomy z sekcji 3d prezentują się słabiej w porównaniu z grafiką, mimo to dwa z nich zasługują na szczególne wyróżnienie.

Katarzyna_Golen_Chudnij_zdrowo_design_po_polsku_zsah

Katarzyna Goleń, Chudnij zdrowo!

Projekt zestawu naczyń porcelanowych Chudnij zdrowo! Ma za zadanie wspomagać nas w prawidłowym komponowaniu posiłków. Estetyczna i prosta forma zestawu budzi skojarzenia z piramidą potrzeb żywieniowych. Zróżnicowanie wielkości naczyń ma sugerować optymalne ilości jedzenia. Każde naczynie oznaczone jest odpowiednim piktogramem, mówiącym o rodzaju pokarmu, jaki powinien się w nim znaleźć. Oprawa graficzna, inspirowana grą Pac-man, mieści się w nurcie fun designu.

Jan_Kochanski_MobiUse

Jan Kochański, MobiUse

MobiUse, jak chce autor, mogą być wykorzystywane podczas imprez okolicznościowych, również plenerowych. Każdy szczegół został dokładnie przemyślany: począwszy od procesu produkcji, poprzez transport, składowanie, użytkowanie aż po… przemielenie siedzisk i dostarczenie półproduktu z powrotem do producenta, aby ten mógł wykonać zeń kolejne przedmioty. Wykorzystane do produkcji materiały, niskie koszty wytwarzania oraz filozofia recyklingu wpisana w sposób eksploatacji foteli każą patrzeć na autora jako na osobę odpowiedzialnie podchodzącą do swojego przyszłego zawodu. zsah@op.pl

Wystawa Najlepsze Projekty Dyplomowe 08/09 będzie prezentowana jeszcze podczas Łódź Design od 14 do 30 października.

środa, 02 czerwca 2010
arena design 2010

arena_design_dizajn_po_polsku_zsah

Nareszcie w naszym kraju doczekaliśmy się festiwalu designu z prawdziwego zdarzenia. W dniach 27-30 maja w Poznaniu miała miejsce druga odsłona arena design - projektu dedykowanego współczesnemu wzornictwu i architekturze. Wydarzenie było okazją do spotkania polskich i zagranicznych projektantów, ekspertów w dziedzinie wzornictwa przemysłowego i przedsiębiorców świadomych kluczowej roli designu w strategii firmy. Od pierwszej edycji ideą festiwalu jest stworzenie platformy dialogu i współpracy dla przedsiębiorców, projektantów i architektów. Oferta tegorocznej arena design bogata była w liczne wykłady i dyskusje, wystawy projektów uznanych projektantów oraz studentów wzornictwa.

Jak design zmienia świat? Na to pytanie próbował odpowiedź jeden z najbardziej wszechstronnych i kreatywnych projektantów swojego pokolenia – Karim Rashid, który swoim wykładem otworzył tegoroczną edycje arena design. Choć blog poświecony jest polskimu designowi nie sposób nie opublikować w tym miejscu kilku projektów jego autorstwa.

karim_rashid_arena_design_dizajn_po_polsku

 

Podobnie jak roku temu, przestrzeń arena design podzielono na pięć różnych stref: Forum, Kreatywni, Edukacja, Top Design i Wiedza. Strefa Forum to miejsce spotkań z zaproszonymi gośćmi, prezentacji oraz paneli dyskusyjnych. W tym roku imprezę uświetniła obok wspomnianego już Karima Rashida jedna z najbardziej wpływowych kobiet w dziedzinie designu i mody, trend forecaster Li Edelkoort z niezwykle interesującą prelekcją "Jesteśmy rodziną: projektowanie i styl życia w przyszłości".

Kolejną ważną częścią arena design była strefa Kreatywni. Tutaj można było przyjrzeć się zarówno propozycjom młodego pokolenia (m.in. DBWT, Maciej Chmara, Biuro Kreacja, Kofikolewktyw, M4M Studio Design), profesjonalistów oraz instytucji związanych z designem (m.in. poznański SPOT, Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie, Instytut Wzornictwa Przemysłowego). W tej także sekcji zaproponowano szereg wystaw.
Szczególnie na wyróżnienie zasługuje ASP w Poznaniu, która przygotowały cztery tematyczne wystawy: Experimental Design, Flexible Design, re:make oraz 9 PE-P. Przedstawione obiekty powstałe w katedrach  Mebla i  Designu  poznańskiej ASP ukazały nowe, świeże spojrzenie na współczesne wzornictwo.

Experimental_Design_po_polsku_zsah_arena_polski_dizaj

Oko przyciągała również prezentacja marki NOTI, która zaskoczyła nasyconymi, żywymi barwami w swojej nowej kolekcji w "Colors by Designers Guild" oraz VOX meble z prezentacja kolekcji Pook Pook i Meee.

vox_noti_arena_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

Propozycje edukacji w zakresie projektowania można było poznać w strefie Edukacja. Jak się okazuje szkół proponujących kształcenie przyszłych projektantów jest w Polsce z roku na rok przybywa.

W ramach arena design 2010 odbyła się również druga już edycja konkursu TOP DESIGN award, którego celem jest promocja najlepszych rozwiązań wzorniczych. Wyróżnienie prestiżowym znakiem TOP DESIGN award jest potwierdzeniem wybitnej jakości wzorniczej produktu i gwarantuje liczne korzyści promocyjne. Najlepsze zgłoszone do konkursu produkty zostały zaprezentowane w specjalnie przygotowanej przestrzeni. Mile zaskoczyło mnie kilka polskich produktów prezentujących wysoki poziom, mi.in. kolekcja komór FOLD od WOWWOOD czy umywalka Interferencja projektu ETTE.

/top_award_arena_design_dizajn_po_polsku_zsah.

Arena design 2010 to dopiero druga edycja tej imprezy, mimo to szybko zaczyna nabierać rozpędu i znaczenia, stając się jedną z ważniejszych imprez w kraju poświęconych designowi. To wydarzenie ważne nie tylko dla projektantów, producentów czy studentów wzornictwa. To także miejsce, które powinno stać się jeszcze bardziej interesujące dla konsumenta, bo jak powiedział Karim Rashid w swoim wystąpieniu, to nie tylko projektanci zmieniają świat, ale przede wszystkim konsumenci. zsah@op.pl