poniedziałek, 27 grudnia 2010
podsumowanie dekady: polska architektura (2001-2010)

Polska architektura ma się coraz lepiej. Zmiany gospodarcze i społeczne, które zachodzą w Polsce otwierają przed polską architekturą ogromne szanse rozwoju. Mamy wielu twórców młodego pokolenia, których ciekawe, nowatorskie projekty są dostrzegane w Europie i na Świecie. Coraz częściej realizowane są w Polsce bardziej odważne projekty odzwierciedlające modne tendencje we współczesnej architekturze. Niestety należy podkreślić, że nowa polska architektura powstaje w warunkach nie tylko drakońskich finansowych ograniczeń i - pomimo dostępności wszystkich technologii - niewysokiej kultury budowlanej sensu largo, ale i chaosu prawnego po wygaśnięciu ważności starych planów przestrzennych. To nie do wiary, że w warunkach europejskich, zaledwie 15% powierzchni kraju posiada aktualne plany! W dużych miastach jest to często zaledwie 5%. Procedura uzyskania pozwolenia na budowę przypomina w tych warunkach bieg maratoński, i to z drastycznymi przeszkodami. Architektura rozumiana jako sztuka najczęściej pada już na starcie; gdy jednak powstaje, jest, jak podkreślają sami architekci, efektem biurokratycznej walki, w której samo projektowanie stanowi niestety tylko nikły element. Aby polska architektura mogła się dalej rozwijać w tej kwestii muszą niewątpliwie zajść duże zmiany. Poniżej prezentuję wybrane najciekawsze realizacje architektoniczne minionej dekady. Oczywiście jest to wybór bardzo wybiórczy, mam nadzieje jednak, że choć trochę odda obraz najnowszej polskiej architektury.

siedziba_agory_design_po_polsku_zsah

2001/ Siedziba Wydawnictwa AGORA S.A. / JEMS Architekci
Architektura siedziby wydawnictwa AGORA miała stać się wyrazem firmy młodej, otwartej, nowoczesnej i przyjaznej, miejscem dyskusji i wymiany myśli. Osiągnięciu tego celu podporządkowano formułę architektoniczną – otwartą, wielokierunkową strukturę planów i przekrojów. Chaos otoczenia skłonił projektantów do poszukiwania form jednoznacznych, porządkujących przestrzeń miejską. Jednocześnie dążenie do otwarcia na światło dzienne i zieleń dało asumpt do tworzenia wnętrz ogrodowych w ramach wewnętrznej struktury budowli. W rezultacie budynek z dystansu wydaje się skomponowany z dwóch zwartych brył, ale z bliska staje się trójwymiarowy.


om_z_gontu_z_3_apartamentami_design_po_polsku_zsah

2002 / Dom z gontu z trzema apartamentami / nsMoonStudio
Dom z gontu z trzema apartamentami to budynek zrealizowany na zamówienie prywatnego inwestora w ekskluzywnej, willowej dzielnicy Krakowa. Budynek doskonale łączy tradycję z awangardą. Bryła domu prezentują współczesną architekturę, pomimo klasycznego, dwuspadowego dachu oraz zastosowaniu gontu. Linia dachu została dostosowana do ukształtowania terenu. Załamanie kąta nachylenia dachu sprawia, że pokryte gontem grafitowe elewacje budynku, szklane płaszczyzny okien i elementy krajobrazu tworzą pozbawioną symetrii, ekspresyjną kompozycję.


stary_browar_design_po_poslku

2003 / Stary Browar w Poznaniu / ADS
To co jedyne i wyjątkowe niekoniecznie musi być stare i zabytkowe. Żywym dowodem na to jest Stary Browar w Poznaniu. Stanowi on wyjątkowe połączenie starej architektury z nowoczesnym wzornictwem, gdzie harmonijnie, niemal niewidocznie przeplata się historia z współczesnością. Elementy architektury XIX – wiecznego browaru Huggera są częścią składową nowoczesnych wnętrz, nawiązując tylko nazwami poszczególnych uliczek do swoich pierwotnych funkcji, jak np. Kotłownia, Słodownia czy Willa. To nowoczesne Centrum Handlu, Sztuki i Biznesu szybko stało się jedną z wizytówek Poznania. Projekt powstał w studiu architektonicznym ADS.

Alvernia_Studios__siedziba_rmf_design_po_polsku_zsah_polish_design

2004 /Alvernia Studios w Nieporaz / nsMoonStudio
Wielofunkcyjny kompleks medialny o powierzchni 13 tyś m2 zaprojektowany w niezwykle nowoczesnej i unikatowej formie trzynastu skomunikowanych szklanymi korytarzami kopuł początkowo przeznaczony był na nową siedzibę radia RMF. Obecnie w obiekcie mieści się kompleks filmowy Alvernia Studios. Obiekt zaskakuje nie tylko swoją „kosmiczną” bryłą, ale również rozwiązaniami technologicznymi na skale światową, jak choćby dźwiękoszczelne i ogniotrwałe drzwi przesuwne. Siedziba Alvernia Studios stanowi największy na świecie zespół kopuł wykorzystanych na cele nieprzemysłowe, będący niepowtarzalnym efektem zastosowania specyficznej technologii wykonawstwa cienko powłokowych, monolitycznych kopuł żelbetowych. Zewnętrzna powłoka każdej z 13 czasz została wykonana na licencji NASA w Stanach Zjednoczonych, a następnie przywieziona do Polski.


http://zsah.blox.pl/resource/polski_pawilon_EXPO_2005_Aichi_design_polski.jpg

2005 / polski pawilon na Wystawie Światowej EXPO 2005 w Aichi  / Krzysztof Ingraden
Pawilon Polski na EXPO w Aichy został zaprojektowany jako przestrzeń metaforyczna podporządkowana głównemu hasłu Expo 2005 Aichi: „Macierz natury – sztuka życia – ekologia”. Elementami kreującymi tą przestrzeń była eksperymentalna wiklinowa elewacja oraz usytuowany wewnątrz budynku symboliczny przekrój przez Polskę: od morza na północy po górskie szczyty na południu. Elewacja pawilonu zdefiniowana została za pomocą prototypowej technologii opartej o modularny układ przestrzennie wygiętych stalowych ram oplatanych białą wikliną. Kształt elewacji został wygenerowany za pomocą modelowania komputerowego, a jej wykonanie powierzono polskim artystom rękodzielnikom z Rudnika nad Sanem. W ten sposób projekt harmonijnie łączy modne obecnie w architekturze tendencję high-tech i low-tech.


http://zsah.blox.pl/resource/Dom_Aatrialny_konieczny_design_po_polsku.jpg

2006 / Dom aatrialny / Robert Konieczny
Dom aatrialny powstał na otwartym, prawie niezabudowanym terenie, na obrzeżach Opola. Piękna działka pod lasem, na której zaprojektowano budynek posiada jeden mankament- dojazd od strony południowo-zachodniej. Aby uniknąć oczywistej kolizji funkcjonalnej drogi do budynku z ogrodem, dojazd został zagłębiony w ziemi. Dało to pomysł wjazdu od spodu do środka budynku, bezpośrednio na poziom parteru. Stało się to możliwe dzięki stworzeniu wewnętrznego aatrium z mieszczącym się w nim podjazdem. W efekcie tego posunięcia budynek otwiera się swoimi tarasami na wszystkie strony w nieskrępowany sposób, a przybywający z zewnątrz nie może dostać się do ogrodu inaczej jak tylko przechodząc przez aatrium i dom. Dzięki takiemu zabiegowi udało się uzyskać nowy model przestrzenny domu - odwrotność budynku atrialnego. Zamknięty od środka, otwarty na zewnątrz, charakteryzuje się bardzo prostą i surową architekturą, przypominającą współczesne biurowce lub domy ze szkła. Jego „lekki” kształt nie wybija się ponad linię pobliskiego lasu. Swoją unikalną bryłą doskonale komponuje się z prawie hektarową działką, na której stoi.


pawilon_wyspianski_2000_krakow_design_po_polsku

2007 / Pawilon Wyspiański 2000 w Krakowie / Ingarden & Ewy Architekci

Pawilon Wyspiański 2000 w Krakowie pełniący funkcje wystawiennicze powstał na specyficznej wąskiej działce w samym centrum starego miasta. Ideę budowy pawilonu zgłosił w ramach Festiwalu Kraków 2000 w roku 1998 Andrzej Wajda, który zaproponował też, by w ścianę frontową budynku wkomponowano trzy niezrealizowane dotychczas witraże Stanisława Wyspiańskiego. Projekt pawilonu opracował krakowski architekt Krzysztof Ingarden. Budynek zaskakuje oryginalną fasadą wykonaną z ceglanych płytek. Tradycyjny materiał doskonale współgra z architekturą pobliskich kościołów. Materiał użyty został jednak niekonwencjonalne - cegły ułożone są pionowo, zawieszone na metalowych prętach, dzięki czemu mogą obracać się wokół osi i być ustawiane pod różnym kątem. To rozwiązanie pozwala na zmianę oświetlenia wnętrza.


http://zsah.blox.pl/resource/muzeum_wsi_opolskiej_design_po_polsku_zsah.jpg

2008/ Muzeum Wsi Opolskiej / db2 architekci
Budynek Muzeum Wsi Opolskiej, zaprojektowany przez biuro db2 architekci to przykład ciekawego połączenia tradycyjnego śląskiego budownictwa z nowoczesnymi rozwiązaniami formalnymi. Bryła nawiązuje formą do historycznej wiejskiej zabudowy w rejonie Śląska Opolskiego. Sień staje się holem wejściowym, oddzielającym część ogólnodostępną (izba biała) od części przeznaczonej dla pracowników (izba czarna). Sala konferencyjno-wystawiennicza oraz sala narad symbolizują komory – miejsce przechowywania rzeczy cennych – w tym wypadku wiedzy. Elewacja powstała w wyniku nałożenia na siebie trzech warstw materiału. Jej podział zainspirowała klasyczna śląska stodoła z klepiskiem i sąsiekami, z drewnianymi wrotami na osi. Rdzeń budynku stanowi współczesna konstrukcja, uzupełniona przeszkleniami, które wpuszczają do środka światło. Drugą warstwą elewacji jest drewno. Tradycyjny materiał zastosowany w sposób współczesny – jako żaluzje chroniące wnętrze przed słońcem i jednocześnie zabezpieczające przed intruzami. Ostatnia, trzecia warstwa – tradycyjny materiał pokrycia dachu – gont, nawiązuje do charakteru otaczającej architektury eksponowanej na terenie parku etnograficznego. Budynek muzeum został podwójnie wyróżniony przez SARP- Nagrodą Roku 2008 za najlepszy obiekt architektoniczny oraz nagrodą za obiekt wzniesiony ze środków publicznych. Otrzymał również w tym roku nominację do prestiżowej nagrody Miesa van der Rohe.


http://zsah.blox.pl/resource/betonkosciolrowinskidesign_po_polsku.jpg

2009 / Votum Aleksa w Tarnowie nad Wisła / Beton
Votum Aleksa powstał na zlecenie prywatnego fundatora, co dziś w Polsce jest ewenementem. To piękny niewielki kościółek (82 mkw. powierzchni) o prostej bryle, świetnie wkomponowanej w krajobraz na wysokiej wiślanej skarpie. Wycisza i sprzyja kontemplacji. Konstrukcja z drewna stoi na betonowej płycie. Dach schodzący do ziemi pokrywa osikowy gont. Ściana za ołtarzem jest przeszklona, widać przez nią Wisłę, drzewa, daleki krajobraz. Skromna forma kościoła, choć nawiązuje do tradycji, jest niezwykle współczesna. Czynnikiem, który miał przybliżyć nową świątynię mieszkańcom, było również zaangażowanie podczas jej budowy lokalnych wykonawców i mieszkańców wsi.


sznghaj_expo_polski_pawilon_design_po_polsku_zsah

2010 / Polski pawilon na EXPO w Szanghaju / WWAA Architekci
Polski pawilon podczas tegorocznego EXPO w Szanghaju był jedną z najczęściej odwiedzanych wystaw narodowych. A to za sprawą oryginalnej bryły pawilonu projektu WWAA Architekci. Elewacja pawilonu zainspirowana została motywem ludowej wycinanki, sama zaś bryła charakteryzująca się wieloma skośnymi płaszczyznami, miała budzić skojarzenia z misternie składaną papierową kartką. W efekcie powstał budynek stanowiący atrakcyjną, wyróżniającą się wizualnie bryłę w pejzażu innych obiektów EXPO, zarówno w dzień jak i w nocy w wyniku wewnętrznego podświetlenia. Szkoda tylko, że z powodu ograniczonego budżetu zrezygnowano z użytkowego dachu, który w zamierzeniach autorów miał pełnić funkcję tarasu widokowego.


czwartek, 23 grudnia 2010
podsumowanie dekady: polska grafika użytkowa (2001-2010)

Koniec dekady to świetna okazja, aby zastanowić się nad kondycją polskiego designu. Zadać sobie pytanie, co przez te ostatnie dziesięć lat zmieniło się na lepsze, a co zostało zaprzepaszczone. To najlepszy czas, aby wyciągnąć wnioski i zastanowić się nad przyszłością polskiego projektowania. W pierwszej odsłonie „podsumowania dekady” chciałbym skupić się na polskim projektowaniu graficznym.

Polski rynek grafiki użytkowej jest dziś miejscem dynamicznych zmian. I to zmian na lepsze. Za granicą polska grafika wciąż kojarzona jest przede wszystkim z malarskim plakatem. Powoli również w innych dziedzinach projektowania graficznego polscy twórcy zdobywają istotne osiągnięcia. Wieloletnie zaległości w takich dziedzinach jak choćby projektowanie komunikacji wizualnej są stopniowo nadrabiane. Dużym hamulcem jest bardzo słabo wyedukowane w zakresie kultury wizualnej polskie społeczeństwo, w tym potencjalni klienci.

Dziś polskiemu projektowaniu graficznemu nadają ton młodzi twórcy tworzący design nowoczesny i międzynarodowy w wyrazie co jest jego siła i jednocześnie słabością. Efektem są bowiem prace bardzo podobne do tego „co robi się na świecie”. Największym chyba polskim sukcesem ostatnich lat jest projektowanie prasowe. Spektakularne sukcesy polskich projektantów gazet: Jacka Utko („Puls Biznes”) i Marka Kanapa („Rzeczypospolita”) – oba projekty nagrodzone przez prestiżowe Society for News Design – sytuują tę dziedzinę projektowania, która rozszerzyć należy o projektowanie magazynów, w czołówce rodzimej grafiki użytkowej. Coraz częściej pojawiają się również ciekawe identyfikacje wizualne. Zauważyć można duże zainteresowanie typografią, mimo ubogich tradycji. Wciąż nie najgorzej radzimy sobie także w plakacie. Poniżej prezentuje krótki przegląd najciekawszych moim zdaniem przykładów polskiego projektowania graficznego ostatniej dekady.

23d_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

2001 / Kwartalnik 2+3D / Kuba Sowiński, Jacek Mrowczyk
W roku 2001 pojawił się na polskim rynku długo oczekiwany przez środowisko designerów pierwszy numer kwartalnika projektowego 2+3D, którego pierwszy projekt graficzny oraz winietę stworzył Kuba Sowiński we współpracy z Jackiem Mrowczykiem. Choć początkowo zupełnie bez doświadczenia, następcy warszawskiego Projektu starali się przywiązać niezwykłą wagę do zagadnień związanych z typografią. Specyficzny tytułowy kod opisujący charakter i tematykę magazynu – nawiązujący do często spotykanej branżowej nazwy projektowania dwu- i trójwymiarowego - z wpisaną weń misja połączenia grafiki użytkowej i wzornictwa stał się wizytówką racjonalnego podejścia do współczesnego designu.


lex_drewinski_lexicon

2002 / Lexicon / Lex Drewiński
Prace Lexa Drewińskiego, wybitego polskiego plakacisty charakteryzują się ascetyczną formą, którą uzyskuje przez manipulację powszechnie znanymi symbolami. W maksymalnie uproszczonych plakatach Drewiński zwraca uwagę na podstawowe problemy współczesnej cywilizacji: wojnę, rasizm, totalitaryzm, głód trzeciego świata i przesyt świata zachodniego. Opowiada więc o tym samym, o czym krzyczą pierwsze strony gazet i telewizyjne wiadomości. Plakaty Drewińskiego zaskakują, onieśmielają, czasem i rozśmieszają. Swoje plakaty realizuje jako swoiste znaki. Znaki drogowe, które powinny obowiązywać na ścieżce życia. Podobnie jest w przypadku plakatu Lexicon A-Z, który został wytypowany i wystawiony przez Centre Georges Pompidou w Paryżu jako przykład obiektu XXI w.

puls_biznes_design_po_polsku_zsah

2003 / Dziennika „Puls Biznes” / Jacek Utko
Projektowanie prasy codziennej to specyficzna dyscyplina grafiki użytkowej. Nie skupia na sobie uwagi w tak spektakularny sposób, jak inne dziedziny współczesnego designu, decyduje jednak o jakości odbioru codziennej, ogromnej dawki informacji i treści zawartych w komentarzach. Redesign dziennika „Puls Biznes” to pierwszy poważny redesign przeprowadzony w Polsce gazety codziennej, który przyniósł znakomite rezultaty. Projekt Jacka Utko Society for News Design do grona pięciu najlepiej zaprojektowanych gazet na świecie. Projekt dziennika jest starannie przemyślany, klarowny i logiczny, nie traci przy tym elegancji i lekkości. Cechuje go doskonała nawigacja i niebanalny układ graficzny. Wyjątkowo mocną stroną gazety są rozwiązania typograficzne – trafne ustawianie hierarchii informacji oraz wybór krojów pism. Utko zaproponował dwa kroje stworzone specjalnie z myślą o składzie gazet – szeryfowy Miller Daily oraz bezszeryfowy Knockout.


ueg

2004/ UEG / Michała Łotewski, Anię Kuczyńska
Usa e Getta czyli zużyj i wyrzuć. UEG założone przez Michała Łojewskiego i Anię Kuczyńską to concept-fashion brand produkująca proste ubrania wykonane głównie z tyveku, bazujące na teorii konsumpcjonizmu, posługujące się współczesnym językiem ikon i znaków. UEG, to projekt wpisujący się w nurt anty fashion, to mistrzostwo minimalistycznego designu, operującego tylko czernią i bielą. Kolekcje UEG są bardzo minimalistyczne zarówno w swojej formie jak i treści. Grafika zajmuje naczelne miejsce w każdym z projektów i zwykle oprócz wymiaru estetycznego pełni również funkcję manifestu. UEG to doskonałe połączenie sztuki, designu oraz mody.


makieta_rzeczypospolita_design_polsku_zsah

2005 / Dziennik „Rzeczypospolita” / Marek Knapa, Marek Trojanowski
Nowa makieta dziennika "Rzeczpospolita", autorstwa Marka Knapa i Marka Trojanowskiego należy uznać za kolejny po "Pulsie Biznesu" Jacka Utki, dowód na diametralną zmianę w podejściu do roli i funkcji projektanta w tworzeniu gazety w Polsce. Nowej makiecie "Rzeczpospolitej" przyświecała popularna na rynku prasy zasada: 3 min, 30 min oraz 3 godziny czytania - czyli jak wyjaśnia Knap - "Łatwa nawigacja, możliwość szybkiego wertowania. To był podstawowy cel, ponieważ coraz mniej czasu możemy poświęcić na czytanie". Innym bardzo ważnym czynnikiem, z którym musi się liczyć każdy projektant podejmujący pracę nad nową szatą graficzną gazety codziennej o takiej tradycji jak "Rzeczpospolita", było według Knapa: "Uchwycenie jej charakteru, raczej tradycyjnego, powściągliwego, poprzez między innymi odciążenie layoutu. Stąd wybór i dominacja klasycystycznego dwuelementowego kroju pisma oraz zasada stosowania tylko jednej grubości linii (0,5 pkt) w całym projekcie gazety. Warto zwrócić uwagę na ryzykowny, bo dotyczący niezwykle charakterystycznego elementu gazety, redesign winiety, pełniący zarazem funkcję logo wydawcy. Dzięki zdynamizowaniu formy winiety, zastosowaniu nowej rodziny pism, której stworzona została specjalnie dla „Rzeczypospolitej” przez kopenhadzkie studio e-Types, oraz dzięki użytej kolorystyce powstał elegancki projekt, łączący tradycje z nowoczesnym podejściem do grafiki prasowej.


silesiana_font_design_po_polsku_zsah_polish_design

2006 / Krój pisma „Silesiana” / Henryk Sakwerda, Artur Frankowski
Śląski font Silesiana to pierwszy w Polsce krój pisma, zaprojektowany na potrzeby samorządu regionalnego jako element identyfikacji województwa, podobnie jak herb czy logo. Z założenia Silesiana ma być pismem ozdobnym, reprezentacyjnym - przeznaczonym do okazjonalnych druków, listów dedykacyjnych, dyplomów, zaproszeń, itp. wspomagających promocję Śląska, z poszanowaniem jego tradycji literniczych. Autorzy kroju - Henryk Sakwerda oraz Artur Frankowski zadecydowali, że pismo powinno być pochyłe i wywodzić się z tradycyjnej kaligrafii. Krój Silesiany nawiązuje do działalności literniczej Hieronima Wietora, znakomitego XVI – wiecznego śląskiego wydawcy i typografa, twórcy oryginalnej italiki oraz do śląskiej kurrenty, odręcznego pisma wywodzącego się z gotyckiej bastardy.

 

empik_identyfikacja_design_po_polsu_polish_design

2007 / System identyfikacji wizualnej Empik-u / BNA, Łukasz Dziedzic
Nowy system identyfikacji Empik-u po raz pierwszy w historii polskiego designu w całości opiera się na projekcie oryginalnego kroju fontu, zaprojektowanego specjalnie na potrzeby projektu na zlecenie BNA przez cenionego polskiego typografa Łukasza Dziedzica, współpracującego z renomowanymi wydawnictwami i domami typograficznymi. Rodzina fontów Empik Pro w odmianie light, regular i bold obejmuje wersję łacińską oraz cyrylicę ukraińską. W oparciu o nowy krój pisma powstał kompleksowy system identyfikacji wizualnej i informacyjnej obejmujący znane dotychczas submarki jak Empik Foto, Empik Bilety, Empik.com, Art&pap oraz Empik Cafe a takze layouty m.in. magazynu informacyjnego „Tom Kultury”. Nowe logo Empik-u bez wątpienia odświeża wizerunek znanej marki oraz nadaje jej nowoczesny charakter. Autorami koncepcji nowego znaku z charakterystycznym apostrofem/przecinkiem są dyrektor kreatywny oraz współwłaściciel agencji BNA Wojciech Mierowski oraz Wika Wojciechowska.


zarodziejska_kura_design_po_polsku_zsah

2008 / Pismo „Czarodziejska Kura” / Robert Czajka
„Czarodziejska Kura” to nowe pismo dla dzieci całkiem niepodobne do żadnego innego wydawanego dziś w Polsce. "Czarodziejska Kura" wydawana jest w formie zeszytów, wydrukowanych na ładnym grubym kartonie, dzięki czemu posiada zalety i czasopisma i małej książeczki. W środku są wierszyki, opowiadania, kolorowanki i w każdym numerze ciekawa i oryginalna wycinanka. "Czarodziejska Kura" jest pismem autorskim - wszystkie publikowane w niej teksty i ilustracje powstały specjalnie na zamówienie. Wyróżniona między innymi w międzynarodowym konkursie projektowania graficznego European Design Awards.


homework_design_po_polsku_zsah

2009 / Plakaty z cyklu „Klasyka Kina” / Homework
Prace Joanny Górskiej i Jerzego Skakuna tworzących studio graficzne Homework to „wachlarz niejednoznacznych, a często zabawnych motywów-znaków”. Łatwo zidentyfikować wizualnie przedmiot, natomiast trzeba czasu i pewnego wysiłku, by odczytać ukrytą w nim metaforę – albo dowcip. Styl Homework charakteryzuje się bardzo ciekawą typografią i niemal perfekcyjną ekonomią kompozycji. Wydaje się nawiązywać do grafiki lat 50. i 60. Prosta forma, mocny kolor i zrozumiała, a zarazem pomysłowa interpretacja tematu łatwo przekładają się na sukces komercyjny i zdobywają życzliwość odbiorców. Tak też jest w przypadku serii plakatów do filmów „Klasyka Kina” dla dystrybutora Vivarto.


sącz

2010 / Identyfikacja wizualna miasta Nowy Sącz / Papajastudio
Prace nad identyfikacją wizualną Nowego Sącza trwały prawie pół roku, a efektem jest nowe logo miasta w kształcie dłoni (na wzór widoku miasta z lotu ptaka) i hasło "Dobrze wróży”. „Otwarta dłoń to symbol przyjaźni, otwartości. Kojarzy się z miastem, które ma być niepowtarzalne. Miastem, które nie boi się nowych wyzwań, co dobrze wróży na przyszłość dla niego, mieszkańców i inwestorów” – tak o nowym logo mówią sami projektanci z Papajastudio. Na kompleksowy system identyfikacji Nowego Sącza obok logo i hasła składa się również księga identyfikacji wizualnej, druki akcydensowe dla urzędu miasta oraz materiały promocyjne. Szczególnie warto zwrócić uwagę na dobre rozwiązanie, w akcydensach, występowania herbu i logo na jednym druku.

PIOTR WIŚNIEWSKI

poniedziałek, 13 grudnia 2010
z cyklu polskie firmy: Kross

kross_design_po_polsku_zsah

Zbigniew Sosnowski, założyciel i właściciel firmy Kross zaczynał od małego sklepu w Przasnyszu z rowerami i częściami do nich. Skromny sklepik szybko przekształcił się w hurtownie, która stała się z czasem największym partnerem handlowym Rometu. "Niestety polski producent nie rozwijał swojej linii produkcyjnej, rowery nie trafiały w gusta odbiorców, przez co Romet był coraz gorzej postrzegany, a zainteresowanie rowerami tej marki ogromnie spadło." Widząc ten niekorzystny kierunek zmian Zbigniew Sosnowski początkowo próbował importować gotowe rowery z Włoch, a następnie uruchomił własną produkcję. Dla intensywnie rozwijającej się firmy z Przasnysza rodzimy rynek szybko stał się za mały. "W 2000 roku rozpoczęła się jej zagraniczna ekspansja. Pierwszy rynek, na którym udało się zaistnieć, to Francja, gdzie dziś trafia połowa eksportowanych rowerów. Później była Wielka Brytania. Wkrótce potem polskie rowery trafiły do sprzedaży w Skandynawii. - To pozwoliło młodej firmie zdobyć doświadczenia do produkcji rowerów z wyższej półki i rozpoczęcia sprzedaży w innych krajach europejskich." Dziś Kross jest dziś największym producentem rowerów w Europie. "W Polsce sprzedaje się 1,2 mln rowerów rocznie. Kross ma 40 proc. tego rynku, a ponadto eksportuje swoje rowery do Francji, Wielkiej Brytanii, USA, Szwecji, Finlandii, Holandii, Niemiec i krajów b. ZSRR. W ubiegłym roku sprzedał 800 tysięcy jednośladów."

kross_1_design_po_polsku_zsah

"Kross dał się poznać na rynku jako producent solidnych rowerów dla użytkowników, dla których niska cena jest ważna, ale chcieliby mieć rower, którego wzornictwo nie odbiega od wzorców najdroższych marek." Najdroższy model firmy można kupić za 2-3 tys. zł. Najtańszy - już od sześciuset złotych. W sumie w ofercie jest ponad 60 modeli - taką gamą pochwalić się może niewielu producentów.


kross_design_po_polsku

"Na zagranicznych rynkach Kross stawia przede wszystkim na ciekawe wzornictwo i na tym polu chce wygrywać z konkurencją." O design nowych modeli dba Dział Rozwoju Nowego Produktu. "Projektowanie rowerów wymaga nietuzinkowego połączenia tradycyjnych umiejętności i często futurystycznej technologii. Nie wystarczy być sprawnym rysownikiem, ale również technikiem, niemal instynktownie rozumiejącym proces produkcji rowerów. Do tego jeszcze trzeba dodać koncept produktu, ten kluczowy element pozwalający trafić w gusta klientów końcowych - konieczne jest zrozumienia współczesnego konsumenta i zmian zachodzących na rynku. Inspiracje do tworzenia nowych kolekcji projektanci z Krossa czerpią z doświadczeń i przemian zachodzących na światowym rynku rowerowym, a także z innych branż, takich jak samochodowa, sportowa, itp."

kross_2_design_po_polsku_zsah

"Rzadko się zdarza, by ktoś wsiadając na rower zastanawiał się, jak wygląda proces jego powstawania. Każdy z rowerów KROSS składa się z kilkuset komponentów, które odpowiednio dobrane tworzą sprzęt zdolny podołać największym wyzwaniom.
Proces budowy roweru rozpoczyna się na stole kreślarskim, gdzie przy udziale projektantów z Działu Rozwoju Nowego Produktu oraz Działu Technicznego powstają koncepcje ram. Na tym etapie jest bardzo ważne, aby odpowiednio dobrać kąty i materiał, gdyż od tego zależą niemal wszystkie parametry jezdne powstającego roweru. Następnie należy dobrać odpowiednie grupy komponentów zwracając szczególną uwagę na dopasowanie części do specyfiki roweru i potrzeb grupy odbiorców, do których będzie on skierowany. Wbrew temu, co myśli wielu rowerzystów, jest to jeden z najcięższych etapów w budowie roweru. Pomimo tego, że wybór na rynku akcesoriów i części jest ogromny, to dopasowanie ich w jednym rowerze tak, aby spełniały wymagania odbiorców, jest naprawdę trudnym procesem. Specjaliści z Krossa dzięki wieloletniemu doświadczeniu radzą sobie z tym doskonale, czego odzwierciedleniem są dobre wyniki w testach porównawczych"

kross_3_adesign_po_polsku_zsah

"Kolejnym etapem jest opracowanie grafiki dostosowanej do specyfiki roweru oraz zgodnej z aktualnie obowiązującymi trendami. Przy współczesnej unifikacji, kiedy to rowery różnią się w nieznacznym stopniu komponentami, to właśnie design roweru decyduje o jego zakupie. W końcu sprzęt, na którym spędzamy jakąś część swojego wolnego czasu musi się nam podobać. Projektanci KROSS przy pomocy nowoczesnych programów przekuwają swoje wizje na konkretne wzory graficzne, które sprawiają, że rowery wyglądają nowocześnie i stylowo.
Kiedy już prototyp jest gotowy na papierze czas przystąpić do montażu. Osoby odpowiedzialne za ten etap kompletują wybrane części i montują prototypy. Kiedy wszystko jest już gotowe przychodzi czas na walidację nowego modelu. Jest to proces oceny trafności doboru komponentów, ogólnego wyglądu roweru i ocena perspektyw rynkowych. W walidacji uczestniczą specjaliści z najważniejszych oddziałów firmy: działu marketingu, handlowego, rozwoju nowego produktu, technicznego i kontroli jakości. Wszystkie uwagi są omawiane i notowane, by potem można było wprowadzić niezbędne poprawki. Proces walidacji odbywa się do czasu, gdy zostanie dopracowany w 100%."

kross_4_adesign_po_polsku_zsah

"Tak skomponowany rower musi iść następnie w ręce testerów. Są to osoby odpowiedzialne za sprawdzenie w praktyce niezawodności konstrukcji, wygody jazdy i kultury pracy komponentów. Jest to jeden z ważniejszych etapów powstawania roweru w firmie KROSS – niezbędny dla stworzenia niezawodnych i jak najbardziej funkcjonalnych maszyn. Jednymi z tych, którzy testują powstałe już rowery są zawodnicy KROSS Racing Team'u, którzy uczestnicząc w maratonach MTB sprawdzają wytrzymałość i niezawodność tych rowerów. Przekazywane przez nich uwagi są bez wątpienia cenne i mają znaczący wpływ na ostateczny wygląd roweru. Ostatnim etapem jest sama produkcja, podczas której wcześniej przygotowane koncepcje materializują się łącząc setki elementów w nowoczesny rower."

 

Źródło:

Paweł Skotarek, Europejczycy jeżdżą na polskich rowerach Kross, gazeta.pl

Naga prawda o... KROSS-ie, mtbnews.pl

Mateusz Nowak, Made in Poland - polscy producenci branży rowerowej

Maciej Kuźmicz, Ze sklepu na salony, Gazeta Wyborcza , 2.03.2005



wtorek, 07 grudnia 2010
z kart historii polskiego designu: Antykwa Półtawskiego

antykwa_poltawskiego_polish_design_zsah

Adam Półtawski należy do najwybitniejszych twórców grafiki użytkowej lat międzywojennych. Był mistrzem typografii, potrafiącym prostymi środkami stworzyć piękny i szlachetny druk. Zaprojektowany przez niego krój Antykwa Półtawskiego jest kamieniem milowym w polskiej historii projektowania pism drukarskich. Jest pierwszym polskim krojem pisma zaprojektowanym od podstaw uwzględniającym uwarunkowania języka polskiego. Półtawski przy projektowaniu swojej antykwy za podstawę obrał zagadnienia językowo-drukarskie. Zwrócił uwagę na zmienność częstotliwości występowania liter w rożnych językach. Jak wiadomo, zastosowanie tego samego kroju w zależności od języka tekstu daje inny obraz kolumny. By określić optymalny jej wygląd w języku polskim, Półtawski badał najczęściej powtarzające się połączenia liter. Odkrył, że specyfiką języka polskiego jest, oprócz właściwych mu liter ze znakami diakrytycznymi, częste występowanie w, k, y i z – znaków z wieloma ukośnymi kreskami. Właśnie te spostrzeżenia stały się punktem wyjścia w jego projekcie. Półtawski zmienił kształty liter: k, w i y zastępując kreski ukośne prostopadłymi przechodzącymi w łuki, co powoduje, że tekst polski złożony Antykwą Półtawskiego wygląda o wiele spokojniej i lepiej od tego samego tekstu złożonego innym krojem. Praca nad Antykwą Półtawskiego trwała sześć lat. Czcionki Antykwy odlano po raz pierwszy w 1931 roku. Wyprodukowano je w trzech odmianach: zwykłej, półgrubej i pochyłej. Antykwa od razu zdobyła olbrzymią popularność i była powszechnie stosowana. W latach siedemdziesiątych XX wieku jej popularność gwałtownie zmalała, co wiązało się z nowymi technologami składu opartymi na nowym nośniku pisma – fontach komputerowych. Wersje elektroniczną Antykwy Półtawskigo przygotowano dopiero w 1999 roku. Autorami byli Janusz Nowacki, Bogusław Jackowski oraz Piotr Strzelczyk.

antykwa_poltawskiego_design_po_polsku_zsah

"Adam Półtawski (1881-1952) - klasyk polskiej typografii", 2+3d, nr 15

Rozwój pisma w skrócie, www.x-ray.pl

http://www.x-ray.pl/rozwoj.php

Magdalena Frankowska, Artur Frankowski, Apolonia czy arogancja, www.stgu.pl



czwartek, 02 grudnia 2010
dobrze pokierować...

Na co dzień spotykamy się w naszym życiu z ogromną ilością informacji. Jednym ze sposobów na jej uporządkowanie są systemy informacji wizualnej.  To nic innego jak systemy oznakowania danej przestrzeni , łączące w sobie branding, znaki graficzne, mapy i urządzenia nawigacyjne. Informują nas, gdzie się właśnie znajdujemy, podpowiadają kierunek, w którym powinniśmy się poruszać lub wskazują, jak do danego celu dotrzeć. System informacji wizualnej, nomen omen, potrzebny jest wszędzie tam, gdzie liczy się właściwy drogowskaz i nawigacja. Najczęściej  możemy natknąć się na nie w  centrach handlowych, biurowcach, szpitalach czy lotniskach. Żeby uzmysłowić sobie rolę nośników informacji w życiu, wystarczy wyobrazić sobie świat bez wizualnych oznaczeń przestrzeni. - Jak zaczęłyby się nasze wakacje od wizyty na nie oznakowanym lotnisku? Jak znaleźlibyśmy samochód na parkingu czy odpowiedni sklep w centrum handlowym, czy wreszcie jak wyglądałaby nasza praca w miejscu, gdzie żadne z drzwi  nie są odpowiednio oznaczone? W Polsce projektowanie informacji wizualnej w przestrzeni publicznej wciąż jest jedną z najbardziej zaniedbanych dziedzin grafiki użytkowej. Powoli pojawiają się jednak przykłady dobrych systemowych rozwiązań w przestrzeni publicznej. O to wybrane z nich.

 

warszawa_identyfikacja_informacji_miejskiej_design_po_polsku_zsah

Miejski System Informacji Warszawy, Towarzystwo Projektowe
Miejski system informacji Warszawy to jedno z niewielu tak dużych i kompleksowych, przedsięwzięć tego typu zrealizowanych w naszym kraju. System wdrażany od 1997 roku został opracowany przez Towarzystwo Projektowe (Grzegorz Nawiński, Jerzy Porębski, Michał Stefanowski). Projekt obejmuje informacje przeznaczone zarówno dla pieszych, jak i zmotoryzowanych, nazwy ulic, numery domów, oznaczenia zabytkowego centrum, punkty informacyjne, mapy oraz foldery dla turystów. Estetyczna jednorodność, wzorowe opracowanie detali, użycie właściwych materiałów i wysoka jakość wykonania nie tylko pozwalają szybko i precyzyjnie orientować się w typografii miasta, ale również pozytywnie wpływają na charakter i wartość przestrzeni publicznej.


studio_diagram_design_po_polsku_stary_browar_identyfikacja

System identyfikacji informacji wizualnej w Starym Browarze w Poznaniu, Studio Diagram
Organizacja przestrzeni w galeriach handlowych naśladuje tkankę miejską. Za tym idzie również oznakowanie, które naśladuje systemy informacji miejskiej, niejednokrotnie do takiego stopnia, że sklepowe ciągi komunikacyjne są zaznaczone i opisane jako ulice, którym się nadaje sielankowe nazwy. Dobrym przykładem kompleksowego systemu informacyjnego centrum handlowego jest realizacja Michała Cierkosza z studia Diagram dla Starego Browaru w Poznaniu. Infografika Starego Browaru, zgodnie z estetyką całości budynku, jest utrzymana w stylu trochę industrialnym, trochę retro i vintage. Jednym z zadań projektantów z Diagram było opracowanie nowego nazewnictwa trzech części kompleksu. Przyjęte nazwy Pasaż, Atrium i Dziedziniec maja tworzyć zabytkowość i podkreślać szlachetność i nobliwość miejsca. W podobnym celu w identyfikacji Starego Browaru użyto dominującego koloru bordowego, który jak wiadomo w systemach informacji miejskiej jest zarezerwowany dla obszarów zabytkowych. Elementy infografiki rozmieszczono na tablicach w kształcie żagli oraz na mniejszych oszczędnych  w formie i czytelnych tabliczkach.


akademia_ekonomiczna_design_po_polsku_zsah

System informacji wizualnej dla Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Justyna Kucharczyk oraz Agnieszki Nawrocka
System informacji wizualnej dla Akademii Ekonomicznej w Katowicach autorstwa Justyny Kucharczyk oraz Agnieszki Nawrockiej powstał w oparciu o rzetelną analizę funkcjonowania obiektów uczelnianych. Autorki musiały uporać się z niejednorodną przestrzenią pod względem wizualnym i architektonicznym. Metodą prób i błędów sprawdzając swoje pomysły na bieżąco i weryfikując udało się w końcu stworzyć czytelny i spójny system informacji. Uporządkowanie numeracji pięter, logiczne nazwanie kondygnacji, zróżnicowanie kolorystyczne poszczególnych części oraz wprowadzenie nowej numeracji pomieszczeń okazało się kluczowe. Niezwykle ciekawym rozwiązaniem w opracowanym systemie są tzw. portierzy – główne źródło informacji, wyjaśniające zainteresowanym, do których schodów należy dojść i na której kondygnacji przejść do innej klatki schodowej żeby dostać się w wybrane miejsce.


identyfikacja_muzeum_sztuki_w_lodzi_jakub_stepien_polski_dizajn_design_po_polsku_zsah

System identyfikacji wizualnej Muzeum Sztuki w Łodzi, Jakub Stępień (Hakobo)
Jakub Stępień zwany Hakobo, to łódzki grafik należy do czołówki pokolenia młodych polskich projektantów. Choć słynie głównie jako plakacista, Hakobo świetnie czuje się także w identyfikacji wizualnej. Najlepszym tego przykładem jest system identyfikacji wizualnej ms² (Muzeum sztuki w Łodzi) - nowoczesny, a jednocześnie odwołujący się do tradycji awangardowych Muzeum. Użycie prostych, czarnych form wyróżnia budynek muzeum od otoczenia centrum handlowego manufaktura. Istotnym elementem identyfikacji jest nowe logo obsługujące trzy oddziały łódzkiego muzeum. Hakobo, aby uzyskać efekt nowoczesności, nawiązał – paradoksalnie – do najlepszych tradycji awangardowej typografii.

 

lotnisko_pyrzowice_design_po_polsku_zsah

System informacji wizualnej Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach, Justyna Kucharczyk oraz Andrzej Sobaś
Dobrze przemyślany system informacji wizualnej szczególnie istotny jest na lotniskach, gdzie komunikacja musi przebiegać bez zarzutu. Pod tym wglądem na szczególną uwagę zasługuje projekt systemu identyfikacji na lotnisku Katowice Pyrzowice, autorstwa Justyny Kucharczyk i Andrzeja Sobasia. Zainspirowany rozwiązaniem Ruediego Baurea dla lotniska Kolonia/Bonn katowicki projekt wyróżnia klarowny kod kolorystyczny informacji w rożnych strefach, czytelność napisów złożonych krojem pisma Info Erica Spiekermanna oraz zabawne ludziki z serii piktogramów. Dobrym rozwiązaniem jest także zastosowanie technologii podświetlania napisów światłem diodowym LED, co pozwala nie tylko na obniżenie kosztów eksploatacji, ale także poprawia bezpieczeństwo.

 

warszawa_metro_design_po_polsku

System informacji wizualnej warszawskiego metra, Roman Duszek oraz Ryszarda Bojar
System informacji warszawskiego metra powstaje już prawie dwadzieścia lat. Opracowanie sytemu to wynik pracy zespołowej Romana Duszka i Ryszarda Bojara wraz z architektami oraz inżynierami ówczesnego metroprojektu, z którymi projekt był na bieżąco budowy metra konsultowany. Projekt powstał w latach 1982-1984 roku. Niestety na wdrożenie musiał czekać aż dziesięć lat. W końcu został zrealizowany i to dokładnie w takiej formie, w jakiej został zaprojektowany. Co ciekawe do dziś funkcjonuje bez zasadniczych zmian czy uzupełnień. Z biegiem lat powstają kolejne stacje kolei podziemnej. Każda z nich ma inny projekt przestrzenny, wykonany z zastosowaniem innych materiałów, charakteryzujący się innymi detalami. Tylko informacja w metrze jest zawsze taka sama – zrozumiała i logicznie podana. Znakomicie odnajduje się wśród różnorodnej stylistyki poszczególnych stacji – jest elementem, który wizualnie spina całość. To system otwarty, bo został opracowany w taki sposób, że może być bez ograniczeń rozwijany i rozbudowywany.


centrum_nauki_kopernik_mamastudio_zsah_polish_design

System identyfikacji informacji wizualnej Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, mama studio
Na wyróżnienie zasługuje także projekt systemu informacji wizualnej dla nowo otwartego Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Projekt przygotowało mama studio. System oznakowania budynku Centrum został zaprojektowany ze szczególnym uwzględnieniem cech indywidualnych architektury budynku i jego otoczenia. Uniwersalny system komunikacji wizualnej, choć wtopiony w architekturę, jest wyrazisty i czytelny. Wykorzystana kolorystyka odwołuje się do kolorów obecnych w logotypie Centrum Nauki Kopernik. Znaki oraz wolnostojące moduły informacyjne, które przyjęły kształt wieloboków ze ściętymi ścianami są inspirowane samym budynkiem i jego charakterystyczną architekturą. Kropką nad i oraz charakterystycznym symbolem CNK jest zaprojektowany przez mamastudio Totem, który stanie przed wejściem do budynku. Będzie on pełnił funkcję wizualnej wizytówki Centrum Nauki Kopernik.