Blog > Komentarze do wpisu
O POWAŻNYCH SPRAWACH NA WESOŁO

Kampanie społeczne kojarzą nam się zazwyczaj z drastycznymi obrazami, zaskakującymi metaforami… krótko mówiąc muszą szokować, aby zostać zauważone w gąszczu komercyjnych reklam, aby zagoniony codziennymi sprawami Kowalski na chwile zatrzymał się i zastanowił. Natłok nowych kampanii społecznych, gdzie każda kolejna przekracza pewne granice powoli doprowadza do pewnego zobojętnienia. Czy kampanie społeczne muszą szokować? Ostatnio możemy zaobserwować odwrotny trend. Mianowicie mówienie o poważnych problemach w sposób wesoły. Może wydawać się to dziwne, pewnie nie każdy problem można przedstawić w sposób dowcipny, ale pojawiło się już kilka ciekawych przykładów.

Ostatnim hitem polskiego internetu okazała się kampania „Mafia na Psy” przygotowana dla Fundacji „Przytul Psa”. Sukces kampanii nie polegał tylko na zaangażowaniu do roli głównej Piotra Cyrwusa, dobrze znanego z roli Rysia z „Klanu”, choć jego występ zaskoczył wszystkich. Stylizowany na „Wściekłe Psy” Quentina Tarantino spot w niespotykany wcześniej sposób prezentuje problem znęcania się nad zwierzętami. W rolę ich nieformalnych rzeczników wcielają się... gangsterzy. Posługując się kolokwialnym językiem ulicy nawołują do odpowiedniego podejścia do zwierząt, tłumacząc właściwy sposób zachowania na porwanym przez siebie ... psie. Cały spot został zbudowany w opozycji do standartowej kampanii społecznej. Wyśmiewa ich banalność, płytkość.  Kampania okazała się ogromnym sukcesem. W ciągu zaledwie miesiąca udało się zebrać ponad 100 tysięcy złotych (choć pierwotnie zakładano 50 tysięcy złotych ), a film na YouTube obejrzało 2,6 miliona widzów.  To duża liczba, biorąc pod uwagę, że na sam spot kosztował niewiele. Jak podają twórcy: „30 pudełek pizzy i 12 ogórków kiszonych”. 


Pierwowzorem spotu „Mafia na Psy” niewątpliwe jest kampania „No kissing” promująca Hands-only CPR (Resuscytację krążeniowo-oddechowa z wykorzystaniem wyłącznie rąk.). W spocie przygotowanym na zlecenie British Hart Foundation wystąpił sam Vinnie Jones, twardziel znany z takich filmów jak „Przekręt” czy „60 sekund”. Aktor i tutaj wciela się w twardziela z mafii i przezabawny sposób demonstruje jak pomóc osobie, u której wystąpiło zatrzymanie pracy serca. A wszystko w rytmie utworu „Stayin’ alive” zespołu Bee Gees, którego rytm współgra z częstotliwością ucisków na klatce piersiowej poszkodowanego (100 uciśnięć na minutę). Kampania zachęca do udzielania pierwszej pomocy w każdym przypadku. Wiele osób ma obiekcje wobec metody usta-usta, więc autorzy kampanii przekonują, że życie może uratować sam masaż serca. 


Innym przykładem mówienia o poważnych sprawach w sposób przyjemny jest spot "Your Man Reminder"  przygotowany przez kanadyjską organizację Rethink Breast Cancer . W zabawny sposób przybliża on praktykę badania piersi wśród kobiet w celu wczesnego wykrycia potencjalnego raka piersi.  Pomaga w tym grupa gorących facetów topless, którzy instruują panie co robić, by rozpoznać objawy raka piersi i jak sprawdzać pod tym kątem swój organizm.  Skąd pomysł na taka formę przekazu? Jak wynika z badań 88% kobiet chętniej ogląda filmy, kiedy występują w nich przystojni mężczyźni! 


Na koniec jeszcze jeden ciekawy przykład dowcipnej reklamy społecznej z Polski, tym razem nie spot a plakat. Kampania „Weź się do kupy” zasługuje tym bardziej na zwrócenie uwagi, iż jest to inicjatywa prywatna! Mianowicie student grafiki warszawskiej ASP, Jan Bajtlik, rozgoryczony problemem psich odchodów w przestrzeni miejskiej  postanowił wziąć problem w swoje ręce. Przygotował projekt plakatu wykonany w technice szablonu, a następnie odbitki porozklejał w różnych miejscach Warszawy. Akcja szybko została zauważona przez media i podjęto dystrybucje plakatu w całej Polsce. Problem, choć na pierwszy rzut oka błahy – w rzeczywistości jest poważny. Plakat Jana Bajtlika w indywidualny, oryginalny i dowcipny sposób nawołuje do zmiany postawy wobec tego problemu.

WEZ_SIE_DO_KUPY_DESIGN_PO_ZSAH

Jak pokazują powyższe przykłady kampania społeczna nie musi przerażać, aby być skuteczną. Czekamy wiec na więcej!

PIOTR WIŚNIEWSKI

sobota, 23 marca 2013, zsah

Polecane wpisy

  • NOWE OBLICZE MASMIXA

    Rynek jest ciężki. Aby utrzymać się na półce sklepowej producenci muszą się nieźle nagłowić. Jak wyróżnić się od konkurencji, jak zwrócić uwagę konsumenta na sw

  • czas na zmiany!

    Od dłuższego czasu na blogu niewiele się działo. Blog „design po polsku” jednak powraca i to w nowej formie. Dotychczas na zsah.blox.pl było o szero

  • Już wkrótce Wirtualne Muzeum Polskiego Wzornictwa

    Na początku tego wpisu jestem winien czytelnikom „design po polsku” wyjaśnienie dotyczące blisko rocznej przerwy w redakcji bloga. Moja nieobecność