Blog > Komentarze do wpisu
łódź design 2010

lodz_design_2010_design_po_polsku_zsah

Czwarta edycja Łódź Design Festiwal za nami. Tegoroczny program festiwalu zachęcał do zwrócenia uwagi na otaczający nas, niesamowity świat – stąd hasło przewodnie Amazing life. Jak postanowili odczytać je artyści? Jedni postawili na komfort, poprawę jakości życia. Bo tak rozumieją swoją misję. Poszukują nowych rozwiązań, materiałów i ich nieznanej dotąd funkcji. Stawiają na technologie, oswajają je, adoptując na potrzeby procesu tworzenia przedmiotów codziennego użytku oraz designu. Drudzy na piedestale postawili człowieka, jego relację z przedmiotem i emocje, jakie temu towarzyszą. Zaprezentowane w łódzkiej postfabrycznej przestrzeni projekty łączy zamknięta w przedmiocie, zjawisku, instalacji myśl: zatrzymaj się na chwilę, zobacz i poczuj jak (nie)zwykłe może być życie.

design_po_polsku_lodz_design_zsah_polish_design

Tegoroczny program główny tworzyły dwie wystawy kuratorskie. Pierwsza „Rumple Zone/Strefa Zgniot” pod kuratelą Agnieszki Jacobson-Cieleckiej mówiła o wykorzystaniu procesu niszczenia, zgniatania, zginania i łączenia poszczególnych elementów. Druga to jej pozorne przeciwieństwo. Wystawa Oskara Zięty „Underpressure” skupiła się z kolei na projektach i projektantach zainspirowanych powietrzem, ciśnieniem, dmuchaniem i lekkością. Na obu wystawach nie zabrakło inspirujących, nowych projektów. Zabrakło mi jednak „dobrego” polskiego designu. W zaprezentowanych na obu wystawach projektach pochodzących z polski wyraźnie można było zaobserwować tendencje „zrób to sam”. Patrząc na zestaw siedzisk OXO od AZE Design, 3diabły od kolektywu Plecy czy lampę autorstwa Kosmos Project zaczynam się zastanawiać, w jaką stronę podąża nasz polski design i czy obrana droga jest na pewno słuszna.…

lodz_design_polski_design_zsah_polish

Dla mnie osobiście znacznie ciekawiej od wystaw głównych prezentowały się w tegorocznej edycji festiwalu wystawy towarzyszące. Wspomnieć tu na pewno należy o wystawie przypominanej twórczość wybitnego polskiego projektanta Romana Modzlewskiwego, wystawie re:architektura’10 będącej próbą pokazania rożnych znaczeń, jakie mogą kryć się pod określeniem „architektura ekologiczna”, ekspozycja świetno-graficzne prezentująca polską grafikę reklamową począwszy od odzyskania niepodległości w 1918 roku po koniec PRL czy prezentacja projektów jednego z najbardziej wszechstronnych polskich projektantów nowego pokolenia – Janusza Kaniewskiego.

IMG_4917.jpg

Roman Modzelewski - wystawa

lodz_design_2010

kaniewski_design_po_poslku_lodz_design

Nie można zapomnieć także o wystawie pokonkursowej „make me!”. Konkurs z każdą kolejną edycją nabiera coraz bardziej międzynarodowy charakter powoli wyrastając na najważniejszy polski konkurs skierowanych do młodych projektantów. W tegorocznej, trzeciej edycji konkursu o nagrodę główną ubiegało się 250 młodych projektantów. Pojawiło się wiele interesujących propozycji. O to kilka z nich.

make_me_2010_lodz_design_po_polsku_dizajn

Na tegorocznej odsłonie festiwalu nie zabrakło nowości. Jedną z nich był  Remade Market, czyli jednodniowa możliwość zakupu wybranych produktów. Nowym wydarzeniem był także przegląd portfolio. Uczestniczyli w nim młodzi polscy projektanci, których przysłowiowe "teczki" oglądali specjaliści z branży.

lodz_design_2010_design_po_polsku_zsah_polish

Łódź Design z roku na rok rozwija się bardzo dynamicznie stając się już rozpoznawalną marką. Ponad 40 wystaw, 800 artystów prezentujących swoje prace, warsztaty, wykłady i 10.000 osób, które odwiedziło tereny wystawowe w trakcie samego Weekendu Głównego dają nadzieje, że świadomość czym jest design w Polsce będzie coraz większa.

PIOTR WIŚNIEWSKI

czwartek, 11 listopada 2010, zsah

Polecane wpisy

  • IM MNIEJ TYM LEPIEJ, CZY ZAWSZE?

    Jak w każdej dziedzinie projektowej, także w projektowaniu logotypów panują trendy. Pojawiają się i znikają. Kilka lat temu pod wpływem rozwoju programów grafic

  • O POWAŻNYCH SPRAWACH NA WESOŁO

    Kampanie społeczne kojarzą nam się zazwyczaj z drastycznymi obrazami, zaskakującymi metaforami… krótko mówiąc muszą szokować, aby zostać zauważone w gąszc

  • MIASTO JAKO MARKA. PRZYPADEK KRK

     Czy miasto może być marką? Oczywiście że tak. W końcu podobnie jak przedsiębiorstwa, miasta oferują produkty i usługi. Konkurują między sobą tak jak fi