Blog > Komentarze do wpisu
bryła PRL cz.2

dworzec_centralny_design_po_polsku_zsah_2

Dworzec Centralny w Warszawie

Warszawa Centralna to największy i najważniejszy dworzec kolejowy w Warszawie. Budowę dworca ukończono w 1975 roku według projektu Arseniusza Romanowicza przy współpracy Piotra Szymaniaka, Budowę prowadzono błyskawicznie w związku z planowaną wizytą Leonida Breżniewa. Dla przyspieszenia prac na budowie pracowali także żołnierze Ludowego Wojska Polskiego. Teoretycznie przy budowie nie nakładano na projektujących żadnych ograniczeń finansowych a jedynie ścisłe ograniczenia czasowe dotyczące zakończenia budowy. W efekcie wiele elementów zaprojektowano i wybudowano w szkodliwym pośpiechu. Budowę dworca sfinansowano m.in. dzięki gigantycznym kredytom od zachodnich państw kapitalistycznych. Jak na swoje czasy i dotychczasowy kształt warszawskich dworców, budynek miał duże walory funkcjonalne i estetyczne, choć nadawane mu przez ówczesną propagandę miano "najnowocześniejszego dworca w Europie" było mocno na wyrost. Dworzec posiada cztery perony znajdujące się pod ziemią, o długości 400 metrów każdy. Główna hala dworcowa wykonana jest ze stali i szkła, a jej nowatorska konstrukcja zyskała sobie uznanie w oczach ówczesnych architektów. Potężny postmodernistyczny dach do dzisiaj zaskakuje swoimi futurystycznymi kształtami. Podczas budowy stropy, drzwi automatyczne i elewacje z blachy sprowadzono ze Szwajcarii, schody ruchome z Paryża i Brukseli zaś elektroniczne zegary z Włoch. Pomimo zewnętrznej lekkości dachu wnętrze Dworca Centralnego kryje w sobie znaczne utrudnienia komunikacyjne dla pasażerów. Od sierpnia ma ruszyć generalny remont dworca.

dworzec_centralny_design_po_polsku_zsah

 

dworzec_w_katowicach_1_design_po_polsku.jpg

Dworzec w Katowicach

Szesnaście kielichów, surowy żelbet połączony z gładkim szkłem. Katowicki dworzec to najlepszy przykład architektury brutalistycznej w Polsce i jednej z najciekawszych o konstrukcji kielichowej na świecie. Dworzec nie ma tradycyjnych ścian, dachu i stropu. Ściany nie podtrzymują dachu, są jedynie szklaną kurtyną. Dach jest stropem i zarazem jednością z podtrzymującą go kolumną, tworząc monolit kielichów. Zamiast typowego dachu z dachówką lub nijakiego płaskiego, tutaj mamy rząd kraterów, wklęsłych powierzchni kielichów. Dzięki takiemu ukształtowaniu niepotrzebne są zwykłe rynny, deszczówka nie jest wyrzucana poza obiekt. Każdy kielich zasysa wodę do środka budynku, do ukrytych w kolumnie spustów. Betonowa konstrukcja, która dotychczas była skryta pod tynkiem, została w Katowicach po raz pierwszy na taką skalę w Polsce obnażona i to w całej swej okazałości, ukazując misterną fakturę odciśniętego drewnianego szalunku. Budynek dworca powstał w latach 1966-72, kiedy brutalizm - awangardowy styl surowego betonu - na świecie powoli zamierał. Jednak jego projekt powstał jeszcze w 1959 roku, kiedy to rozstrzygnięto konkurs na budowę nowego gmachu dworca. Autorem był słynny zespół "warszawskich tygrysów" - tak nazywano tercet architektów, złożony z Wacława Kłyszewskiego, Jerzego Mokrzyńskiego i Eugeniusza Wierzbickiego, ze względu na ich śmiałe podejście do architektury. W Katowicach zastosowali dwa elementy uważane w tamtych latach za najbardziej nowatorskie: estetykę brutalizmu i konstrukcję kielichową. Ta ostatnia wynikała po części z ekspertyz górniczych, które przestrzegały przed szkodami górniczymi. Skłoniły one projektantów do zastosowania 16 żelbetowych grzybków-kielichów, ułożonych w dwóch rzędach. Tak powstała olbrzymia hala dworcowa o długości 144, szerokości 54 i wysokości 14,5 metra. Od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat przyszłości dworca.

dworzec_w_katowicach_2_design_po_polsku.jpg

 

hala_kapelusz_chorzow_design_po_polsku_polski_dizajn_2

Hala „Kapelusz” w Chorzowie

Hala powszechnie zwana „Kapelusz” to jeden z najbardziej znanych obiektów znajdujących się na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Unikatowa konstrukcja hali wystaw od wielu lat jest swoistym symbolem Parku. Powstała w 1968 roku. Ma powierzchnię 2200 m². W hali Kapelusz co roku są organizowane Wiosenna Wystawa Kwiatów i Ogrodów, oraz Jesienna Wystawa Sztuki Ogrodniczej które są odwiedzane przez 40 000 osób. W okresie, w którym nie są organizowane wystawy w hali odbywają się targi, spotkania, wystawy okazjonalne oraz wiele innych imprez.

hala_kapelusz_chorzow_design_po_polsku_polski_dizajn

 

hotel_forum_zsah_polski_dizajn

Hotel Forum w Krakowie
Hotel Forum w Krakowie to jeden z najlepszych przedstawicieli budynków z pogranicza brutalizmu i modernizmu w Krakowie. Budowa hotelu na podstawie projektu Janusza Ingardena rozpoczęła się w 1978 roku i trwała ponad 10 lat. Oficjalne otwarcie nastąpiło w 1989 r. W owych czasach był jednym z najnowocześniejszych budynków w Krakowie. Czterogwiazdkowiec posiadał 278 pokoi , w tym 19 jednoosobowych i 15 apartamentów, był w pełni klimatyzowany. Wewnątrz działały 2 restauracje, grill bar oraz drink bar. Na terenie hotelu znajdował się dwupoziomowy parking, na którego dolne piętro zjechać można było bezpośrednio windą. Hotel posiadał m.in., drzwi na fotokomórkę, automatyczne spłukiwanie wody w WC, a także elektroniczny zegar zewnętrzny wraz z termometrem i kalendarzem. W Forum znajdowały się także: basen, sauna, solarium, studio odnowy biologicznej, korty tenisowe, minigolf, Pewex, butik, sklep z pamiątkami, fryzjer, biuro podróży, pralnia, kwiaciarnia, kantor, kiosk, perfumeria, punkt opieki nad dziećmi, oraz kasyno. Budynek posiadał 6 sal konferencyjnych mogących pomieścić do 600 osób. W 2002 roku hotel został zamknięty. Jako przyczynę zamknięcia podano wady konstrukcyjne wynikające z nasiąkania fundamentów i zalewania piwnic przez wody płynącej obok Wisły. Od kilku lat trwa batalia pomiędzy architektami a inwestorami o zachowanie budynku.

hotel_forum_design_po_polsku_zsah

środa, 14 lipca 2010, zsah

Polecane wpisy

  • IM MNIEJ TYM LEPIEJ, CZY ZAWSZE?

    Jak w każdej dziedzinie projektowej, także w projektowaniu logotypów panują trendy. Pojawiają się i znikają. Kilka lat temu pod wpływem rozwoju programów grafic

  • O POWAŻNYCH SPRAWACH NA WESOŁO

    Kampanie społeczne kojarzą nam się zazwyczaj z drastycznymi obrazami, zaskakującymi metaforami… krótko mówiąc muszą szokować, aby zostać zauważone w gąszc

  • MIASTO JAKO MARKA. PRZYPADEK KRK

     Czy miasto może być marką? Oczywiście że tak. W końcu podobnie jak przedsiębiorstwa, miasta oferują produkty i usługi. Konkurują między sobą tak jak fi

Komentarze
Gość: ardas, 94.230.24.*
2010/07/17 02:57:50
swietna seria