Blog > Komentarze do wpisu
polski stylista w cenie

Czysta biała kartka papieru, specjalne markery lub zwyczajne miękkie ołówki. Żeby z projektu na papierze powstał gotowy samochód, trzeba wielu miesięcy pracy i ogromnego zespołu designerów, którzy w najdrobniejszych detalach narysują wszystkie elementy. Od ogólnej koncepcji bryły nadwozia przez każdą krzywiznę aż po najdrobniejsze detale – kształt lusterek, klamek, dźwigni zmiany biegów. Samochodowym designem zajmuje się coraz więcej młodych polskich projektantów. Zafascynowani motoryzacją designerzy to w większości samouki, których motywuje pasja i czysta chęć rysowania. Gdzieś w świadomości pozostaje jednak marzenie o praktyce w profesjonalnym studiu projektowym i kariera samochodowego stylisty. Czy to możliwe? Tak, ale raczej nie w Polsce. Tutaj tradycja samochodowego designu właściwie nie istnieje. Oprócz szkół plastycznych i wydziałów wzornictwa nie ma ośrodków, w których można się kształcić w tym kierunku i rozwijać umiejętności, nie mówiąc już o pracy w zawodzie. Mimo to polscy projektanci nie odpuszczają i mimo niesprzyjających warunków zaczynają odgrywają coraz bardziej znaczącą rolę w światowym przemyśle motoryzacyjnym. Poniżej prezentuję sylwetki tych polskich stylistów, którym udało się zrealizować swoje marzenia.


tadeusz_jelec_designer_zsah

Tadeusz Jelec

Tadeusz Jelec pochodzi z 30-tysięcznego Giżycka. W 1977 rozpoczął studia na wydziale Budowy Maszyn Politechniki Gdańskiej. Studiów nie ukończył, a w 1981 roku wyjechał za granicę, by realizować swoje marzenia. Gdy znalazł się w Anglii postanowił zdawać do słynnej Royal College of Art. Pierwsze niepowodzenie nie zraziło go. Kiedy oblał egzamin wstępny, zaczął studiować w Chelsea School of Art. Żeby się utrzymać, sprzątał i malował mieszkania. Już na studiach brał udział w niezliczonej ilości konkursach. Uwagę zwrócił drugą nagrodą na restylizację sportowego Midasa i nowatorskim projektem telefonu. Spotkało go coś, o czym inni absolwenci mogli tylko pomarzyć. Sławny Peter Stevens zaproponował mu pracę w Lotusie. Tam m.in. musiał zrestylizować Jaguara XJ. W dziesięć dni. Widząc efekty jego pracy, Jaguar Design Studio zaproponowało mu pracę w teamie projektowym. Recepta na udany projekt to według Jelca zachowanie właściwych proporcji, przy ogólnej prostocie i elegancji. Spod ręki Tadeusza Jelca "wyszło" m.in. wnętrze poprzedniej generacji Jaguara XJ, X-Type i S-Type 2002.

tomasz_jelec_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn_1.

tomasz_jelec_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn_2

 

tomasz_sycha_designer_zsah

Tomasz Sycha

Samochody, które projektuje Tomasz Sycha, nieprędko ujrzą światło dzienne. Po opracowaniu wyjątkowo udanego modelu Z4 coupé BMW postawiło przed Polakiem trudniejsze zadanie – tworzenie modeli prototypowych. – Te auta wyjadą na ulice nie wcześniej niż za 8-10 lat. Definiują przyszłość firmy – mówi Sycha, który w połowie lat 80 rzucił studia na architekturze na Politechnice Śląskiej i wyjechał za Odrę. Tam rozpoczął naukę w jednej z najlepszych szkół kształcących stylistów środków transportu. W BMW jest już od 15 lat i nie zamierza zmieniać pracy.

tomasz_sycha_design_po_polsku_polski_dizajn

 

kamil_labanowski_designer_zsah

Kamil Łabanowicz

Ma 26 lat. Jest najmłodszym stylistą w zespole Audi. Mimo to należy do elity, bo za taką uznaje się w tej branży exterior designerów — stylistów odpowiedzialnych za kształt nadwozia. Kamil Łabanowicz samochody rysował od zawsze. Marzenie o projektowaniu samochodów mogło się spełnić dopiero, kiedy jako student architektury na Politechnice Śląskiej zajął trzecie miejsce w konkursie młodych talentów "Stile Italiano Giovani" w Turynie, na design włoskiego samochodu przyszłości. Otworzyło mu to drogę do elitarnej szkoły designerów w Mediolanie. Równolegle staż zaproponowało mu niemieckie Audi. Po zaledwie miesiącu pracy u niemieckiego producenta dostał pierwsze poważne zlecenie – opracowanie zmian w nadwoziu flagowego sportowego modelu firmy – Audi R8 — pierwszego na świecie super-sportowego samochodu z silnikiem Diesla.

kamil_labanowicz_design_po_polsku_polski_dizajn_zsah

 

tomasz_jara_designer_zsah

Tomasz Jara

Tomasz Jara już od blisko 30 lat projektuje europejskie fordy. Wszystko zaczęło się W wakacje 1977 roku, kiedy to dwudziestoletni Tomasz Jara marzący o projektowaniu samochodów, zapakował swoje rysunki do plecaka i wyjechał z  Orbisem do Londynu. Tam pokazał swoje rysunki poznanemu w hotelu studentowi Royal College of Art, który zasugerował mu, by poszedł z nimi do Forda. Młodego Polaka przyjął sam szef designerów marki Patrick Le Quément i zaproponował stypendium oraz naukę w Royal College of Art. Pierwszy jego projekt to ford scorpio. Po scorpio przyszła restylizacja fiesty I, sierry i escorta. Potem fiesta II oraz mondeo. Jara uczestniczył również w ostatniej fazie wygładzania pumy. Po restylizacji mondeo I zajmował się modelami cougar, galaxy facelift, mondeo ST220, mondeo facelift. Kunszt Jary widać również w najnowszym wydaniu Forda Focusa. Tak mówi o swojej pracy: „To ciągłe szukanie kompromisu między estetyką a funkcjonalnością, możliwościami technicznymi i finansowymi, dlatego zawód designera bywa bardzo frustrujący.”

/tomasz_jara_design_po_polsku_polski_dizajn_zsah

 

justyn_norek_designer_zsah

Justyn Norek

Justyna Norka, krakowianina cechuje wyjątkowa skromność i brak własnej autoreklamy, znakomity polski stylista samochodowy, niechętnie mówi o swoich sukcesach. Dlatego mało, kto wie, że 23 lata przepracował w ośrodku stylizacji I.D.E.A w Turynie, firmie projektującej samochody dla Alfy Romeo i Ferrari, a także BMW, Chryslera i Volvo. Tutaj Norek zaprojektował nadwozia Fiatów: Tempry, Tipo, Palio, Lancii Delty i Kappa, Alfy Romeo 155, a także nadwozia dla: BMW, Chryslera, Volvo, Daewoo i Taty. Dzisiaj minęły już czasy indywidualnych projektów, nadwozie od A do Z rzadko projektuje jeden stylista, nad całością projektu pracuje zespół i każdy w tym zespole ma swój udział w powstaniu finalnego dzieła, grupie przewodzi główny stylista. W I.DE.A był nim właśnie Justyn Norek. Jego zdaniem, sztuka designu polega na właściwym połączeniu piękna i emocji z racjonalnością inżyniera i z wymogami produkcji. Marzy, żeby zrobić samochód życia i zaprojektować dla syna super-rower zjazdowy. Norek od lat znany jest także z industrial design. Projektował rowery, autobusy, aparaty fotograficzne, telewizory, a nawet okulary narciarskie.

justyn_norek_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

 

zbigniew_maurer_designer_zsah

Zbigniew Maurer

Alfa Romeo od dziesięcioleci pozostaje wierna zasadzie, że auto kupuje się przede wszystkim oczami. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Zbigniew Maurer, który w Centro Stile Alfa Romeo odpowiada za kształt nadwozi nowych aut. To jemu zawdzięczamy piękną linię modelu 156. Zbigniew Maurer studia rozpoczął na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Po dwóch latach wyjechał do Włoch, gdzie poznał Justyna Norka. Następnie w Toronto skończył architekturę. Kiedy rozrósł się ośrodek I.DE.A, otrzymał propozycję zostania stażystą, a w 1994 roku rozpoczął pracę w Centro Stile Alfy Romeo, gdzie między innymi restylizował Alfę 166, stylizował model 156 i uczestniczył w pracach nad modelem 8C Competizione.

zbigniew_maurer_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

 

marek_reichman_designer_zsah

Marek Reichman

Marek Reichman projektuje jedne z najpiękniejszych samochodów świata –
Aston Martiny. W 1989 roku ukończył Wzornictwo Przemysłowe na Politechnice w Teesside. Następnie rozpoczął pracę w Rover Group, później pracował jako główny projektant w Ford . W końcu trafił do Aston Martin, gdzie od 2005 r. Polak jest szefem wszystkich designerów marki i osobiście nadzoruje każdy projekt. Dopracowywał m.in. nadwozie modelu DBS, jakim agent jej królewskiej mości James Bond jeździ w najnowszym filmie „Quantum of Solace".

marek_reichman_design_po_polsku_zsah_polski_dizajn

 

kaniewski_designer_zsah

Janusz Kaniewski

Projektuje auta dla Ferrari, Lancii, Hondy. Jest twórcą aktualnego czerwonego logo Fiata. Janusz Kaniewski należy do grona najbardziej utalentowanych projektantów w Europie. Na początku lat 90 zaczął studiować architekturę na Politechnice Warszawskiej. Nie chciał projektować budynków, lecz samochody. Wyjechał więc do Turynu, gdzie w Istituto Europeo di Design skończył wydział projektowania aut. Wypatrzyli go tam łowcy młodych talentów z Pininfariny, jednego z najbardziej znanych biur projektowych na świecie. W latach 30 i 50 maszyny zamawiały w nim gwiazdy Hollywood, a w erze masowej produkcji z usług biura korzystają takie marki jak Ferrari czy Maserati.



wtorek, 29 czerwca 2010, zsah

Polecane wpisy

  • IM MNIEJ TYM LEPIEJ, CZY ZAWSZE?

    Jak w każdej dziedzinie projektowej, także w projektowaniu logotypów panują trendy. Pojawiają się i znikają. Kilka lat temu pod wpływem rozwoju programów grafic

  • O POWAŻNYCH SPRAWACH NA WESOŁO

    Kampanie społeczne kojarzą nam się zazwyczaj z drastycznymi obrazami, zaskakującymi metaforami… krótko mówiąc muszą szokować, aby zostać zauważone w gąszc

  • MIASTO JAKO MARKA. PRZYPADEK KRK

     Czy miasto może być marką? Oczywiście że tak. W końcu podobnie jak przedsiębiorstwa, miasta oferują produkty i usługi. Konkurują między sobą tak jak fi

Komentarze
Gość: Gość 2, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/05 11:31:15
Brakuje tutaj jeszcze wpisu o pierwszym konkursie projektowym w Polsce Mazdy, gdzie Kaniewski był jurorem. Nie jestem aż tak bardzo obeznany w temacie, ale Kaniewski chyba przy okazji obiecywał stworzenie takiej szkoły w Polsce. Finaliści tego konkursu już się kształcą :)
-
Gość: krytyk, *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/07/15 12:55:07
Kaniewski to chyba nie odróżnia syrenki od trabanta lol
-
Gość: , *.nat.talex.pl
2010/09/22 19:19:23
No właśnie według mnie to też doskonały projekt, ale... nowego Trabanta :)
-
Gość: Idea, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/04 19:43:17
Justyn Norek,mój kolega ze studiow w krakowskiej ASP został z niej wyrzucony po I roku.Juz wtedy był lepszy od wykładowcow....
-
Gość: sfrustrowany, *.adsl.inetia.pl
2013/02/27 19:13:50
od kiedy Reichman jest polakiem lol. łatwiej jest zbudować własna firmę produkująca samochody niż zostać projektantem (hiperbola jakby się ktoś czepiał). Ludzie porzućcie takie urojone fantazje też potrafię zaprojektować samochód i jakoś mi się nie udaje wypromować (może i by mi się udało gdybym zbudował swój projekt w skali 1-1 i go zaminował postawił jako samochód pułapkę przed budynkiem jakiegoś potentata samochodowego :P ) prawda jest taka że niewielu się udaje a ta garstka której się to udało raczej nie powie wszystkiego (sam bym nie powiedział :P )
-
Gość: maras21, *.dip0.t-ipconnect.de
2014/03/14 23:13:35
Żaden z nich nie urodził się w Polsce. To po co się podniecanie nimi?
-
Gość: maras21, *.dip0.t-ipconnect.de
2014/03/14 23:14:25
Jaki on, qrwa, polski stylsita? Żaden z nich nawet się w Polsce ni eurodził.
-
Gość: wollan, *.dynamic.gprs.plus.pl
2014/10/13 21:13:14
wy chyba zazdrościcie i nie dziwię się że ludzie prysnęli z polski bo u nas najwięksi spece od motoryzacji żyją w epoce syrenki ....bez komentarza