Blog > Komentarze do wpisu
dom prosto z fabryki

bumati_1.jpg

Zamawiamy go jak luksusowy samochód. Wybieramy model, wykończenie zewnętrzne i wyposażenie, a za trzy miesiące podjeżdża na naszą posesję gotowy budynek. Powstają w fabryce. Tam montuje się ściany, okna, drzwi, a nawet zabudowę szaf, kuchni i łazienek, a także wszelkie instalacje. Takie o to domy oferuje krakowska firma Buma. Domy w systemie Bumati zarówno formą architektoniczną, jak i konstrukcją, utrzymane w nowoczesnej minimalistycznej stylistyce całkowicie różnią się od dostępnych na polskim rynku domów katalogowych. Są materializacją modernistycznego marzenia o budynku pozbawionym ciężkich ścian, fundamentów i wysokiego dachu. Oparte na stalowych słupach, zdają się lewitować. Montaż jednomodułowych domów trwa jeden dzień. Budynki Bumati powstają z jednego lub kilku modułów. Można wybrać gotowy projekt albo stworzyć własny. Mimo prefabrykacji autorom Bumati udało się uzyskać dużą różnorodność typologiczną – od maleńkich domków dla gości, po duże domy letniskowe i całoroczne rezydencje o powierzchni nawet 300 metrów kwadratowych. Od tradycyjnego budownictwa odróżnia Buamati przede wszystkim jakość wykończenia. Niestety domy od Buma nie są tanie – w zależności od jakości wykończenia i wielkości kosztują od czterech do siedmiu tysięcy za metr kwadratowy. Bardzo prawdopodobne, żę w przyszłości gdy produkcja stanie się masowa cena za metr będzie z pewnością niższa, jednak czy na naszym rynku ma szansę zaistnieć system lekkich i przenośnych domów, które w każdej chwili można zdemontować i przewieźć w inne miejsce? Nie bardzo pasuje to do polskiego archetypu domu jako ostoi. zsah@op.pl

bumati_design_po_polsku_1

bumati_design_po_polsku_2

fot. http://www.buma.com.pl/bumati

wtorek, 24 listopada 2009, zsah