|
Blog > Komentarze do wpisu
godzina designu w Gdyni
Morze, plaża i wzornictwo. Krótko mówiąc Gdynia Design Days. Od 9 do 19 lipca Gdynia stała się stolicą designu krajów nadbałtyckich. Wystawy, konferencje, warsztaty… tegorocznej edycjii imprezy towarzyszyło hasło „Wszystko jest zaprojektowane”. Program festiwalu nie zachwycał. Jak na 10 dni trwania imprezy niewiele się działo. Dużym rozczarowaniem okazał się design w kontenerach – na placu Grunwaldzkim, tuż przy Teatrze Miejskim rozstawiono kontenery nawiązujące do portowych tradycji Gdyni. To właśnie tutaj wzornictwo miało wyjść do mas, żywy kontakt z designem, jego produktami i projektantami miał zachęcać do świadomego odbioru wzornictwa. Tymczasem prezentujące się grupy nie zaskakiwały projektami, raczej przerażały cenami za swoje produkty. Szczególnie raziła mnie niejednokrotnie spotykana bardzo słaba jakość wykonania przedmiotów. Wielu projektantów zapomniało o jakiekolwiek aranżacji konteneru, prezentując „na surowo” swoje projekty. Na wyróżnienie zasługuje Monika Potorska, której kontener zrobił na mnie największe wrażenie. Limo – jak nazwała swoją jednoosobową inicjatywę Monika Potorska powstało z miłości do grafiki, przedmiotów oraz sztuki. Głównym celem Limo jest wspieranie idei lokalnego wytwarzania unikatowych produktów. Do najchętniej projektowanych należą pufy, obrusy, poduszki, torby, tapety – nośniki grafiki i deseniu, który dla Limo jest zawsze najważniejszy.
Monika Potorska, Kółko i kryżyk (fot. www.limodesign.pl)
Monika Potorska, Gniotek (fot. www.limodesign.pl)
Monika Potorska, Domki (fot. www.limodesign.pl) Wspomnieć należy także o OOdesign, które zaprezentowało kilka ciekawych pomysłów. Jak czytamy w katalogu OOdesign to dźwięk związany z niespodzianką, odkryciem, wynalazkiem, zdziwieniem. OO to szeroko otwarte oczy. Celem OOdesign jest tworzenie przedmiotów pięknych, funkcjonalnych, a także pomysłowych.
OOdesign, króliki (fot. www.oodesign.eu)
OOdesign, carpet (fot. www.oodesign.eu)
OOdesign, kamyki (fot. www.oodesign.eu) Najmocniejszymi punktami tegorocznych dni desgnu w Gdyni były dwie wystawy. Pierwsza z nich, prezentowana w pomorskim parku technologicznym przybliżyła zwiedzającym postać Yves’a Behar'a – jednego z najbardziej znanych projektantów wzornictwa przemysłowego na świecie. To właśnie Behar wraz zespołem zaprojektował pierwszy na świecie laptop za 100$ dla organizacji OLPC, której celem jest umożliwienie edukacji i udostępnienie technologii najbiedniejszym dzieciom na świecie. Wystawa został przygotowana niezwykle starannie, gwarantując zwiedzającym możliwość zapoznania się z twórczością oraz metodami pracy Yvesa’a Behara’a.
Yves Behar, Y-Water
Yves Behar, laptop za 100$ Drugą wystawą godną polecenia jest prezentowana jeszcze do 30 sierpnia w Muzeum Miasta Gdyni wystawa „Cztery Elementy. Szwedzki design dzisiaj”. Ideą wystawy jest przypomnienie, ze w równym stopniu co przyroda, na nasze życie ma wpływ design. Kuratorka wystawy Margarita Bergfeldt Matiz przygotowała przekrojową prezentacje współczesnego wzornictwa Szwecji – można zobaczyć ponad 80 produktów zaprojektowanych przez m.in Bjorna Dahlsroma, Front czy Ergonomidesign.
Ingegerd Raman, misa Frostwork (fot. www.artbiznes.pl)
No Piwnic dla Tonium, Packmaker W Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w ramach Gdynia Design Days odbyły się również prezentacje młodych polskich projektantów, finalistów dwóch ważnych konkursów: Young Design 2009 oraz Imane Cup ’09. Mogliśmy poznać najciekawsze rozwiązania projektowe przyszłości, innowacyjne oprogramowania i produkty takie jak korek do umywalki dla osób niepełnosprawnych, sezonowy grzejnik do przestrzeni publicznej czy projekt IBIS, który pozwala kobietą w ciąży przeprowadzać badanie KTG nie tylko w szpitalu, ale i w zaciszu domowym.
Maja Ganszyniec, EASY PLUG (fot. IWP)
Magda Zygmuntowska, kostka brukowa (fot. IWP) Tegoroczne Gdynia Design Days już za nami. Mnie nie zachwyciły, ale z nadzieją na lepsze czekam na przyszłoroczną edycję. zsah@op.pl piątek, 24 lipca 2009, zsah
Komentarze
hazel_ladnie
2009/07/30 22:15:09
Mnie się koncepcja design w kontenerach podobała, ale z krytyka jest niebezpodstawna. Też uderzyło mnie, że aranżacja wielu kontenerów była taka... biedna? Żałuję, że nie widziałam wszystkiego.
Gość: gechup, abbo32.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/06 14:42:44
Ja bylem co prawda rok temu ale widze ze sytuacja w kontenerach sie powtarza. Nie widzialem zbyt duzego entuzjazmu ani otwartosci ludzi ktorzy tam prezentowali prace. Ludzie..jak ci biedni ludzie maja sie przekonac do tego co robicie ja siedzicie w tych budkach i czytacie ksiazki ! Gdzie integracja i szezenie tematu Designu.
|
![]() |